Gorące tematy

"Golizna to dewiacja" kontra "nagość to swoboda". Jak rozsądnie podejść do tematu nagich dzieci na plaży?

Gorące tematy

FluxFactory/Getty Images

Dzieci biegające po plaży na golasa to częsty widok nad morzem lub jeziorem. Dla niektórych rodziców jest on normą, a dla innych nie do przyjęcia ze względu chociażby na estetykę. Jak rozsądnie podejść do tego tematu? Kiedy dziecko zaczyna odczuwać wstyd? I w końcu, jak mają się do tego plażowe zasady savoir-vivre? Zapytaliśmy o to specjalistów.

Nagie dziecko na plaży - argumenty za i przeciw

Temat od lat wzbudza spore emocje, często bardzo skrajne. Jednym z argumentów, jakie przytaczają rodzice przeciwni bieganiu nagich dzieci po plaży jest zdrowie. - Mój syn ma zawsze na sobie kąpielówki, a jak był malutki, to nie puszczałam go bez pieluchy. Z prostej przyczyny, bałam się, żeby mu się siusiak nie pochorował - powiedziała wprost Karolina, mama 8-letniego Rafała. Podobnego zdania jest Magda: - Dla mnie to wystawianie się na infekcje dróg moczowych, zwłaszcza u dziewczynek. Bardzo zwracam na to uwagę, dlatego moja córka ma strój kąpielowy.

Innymi, najczęściej przytaczanymi przez przeciwników puszczania maluchów nago argumentami są zagrożenia, do których zaliczają się nadużycia seksualne wobec dzieci. - Generalnie nie mam nic przeciwko i puszczałam swoją córkę bez niczego. Ale jest coś, na co zwróciła uwagę moja koleżanka i to mnie przekonuje. Chodzi mianowicie o pedofilów, którzy mogą zrobić dziecku zdjęcie, a potem sprzedać je w sieci. Czytałam, że często wyszukiwanymi hasłami w Internecie są: nagie zdjęcie dzieci, gołe dzieci, chłopcy bez majtek, nagie dziewczynki i wiele podobnych - wyjaśniła Małgorzata. - A ja w ogóle nie lubię, jak ktoś przygląda się mojej córce. Jestem na to wyczulona. Nawet na placu zabaw zwracam na to uwagę - dodała Magda.

Kolejną rzeczą, na którą zwracają uwagę przeciwnicy nagich dzieci na plaży są normy społeczne. Ich zdaniem rozbieranie w miejscach publicznych, z wyjątkiem awaryjnych sytuacji, jak zmiana pieluchy, nie jest akceptowana w naszej kulturze, a dziecko powinno znać granice. - Według mnie golizna dzieci to dewiacja - stwierdziła Dominika, mama 2-latki.

A jakie argumenty przytaczają rodzice, którym nie przeszkadza, kiedy dzieci biegają po plaży bez ubrania? Przede wszystkim uważają, że pozwalanie maluchom na nagość pomoże im w budowaniu świadomości swojego ciała i w walce z kompleksami. - Nie chcę doprowadzić do tego, aby cielesność kojarzyła się mojemu synowi z grzechem i wstydem - powiedziała Marta, mama 10-latka. - Moim zdaniem nagość to dla dziecka radość i swoboda. Nie mam zamiaru ograniczać swojej córce takich doświadczeń - dodała Olga.

Nagość dzieci - jak rozsądnie podejść do tematu?

O opinię dotyczącą nagości dzieci na plaży zapytaliśmy eksperta. Zdaniem psycholog i seksuolog, Katarzyny Kucewicz, rodzice powinni podchodzić do tego tematu w sposób naturalny, bo od tego zależy, jak w przyszłości dziecko będzie postrzegało swoje ciało.

- Warto jest rozmawiać z maluchem o nagości, uczyć go asertywności, uważności, zachęcać do szczerości z nami, uczyć stawiać granice. Jednak nie wolno przy tym nadmiernie go zawstydzać, obwiniać, straszyć czy wywoływać w nim poczucie niebezpieczeństwa albo winy - wyjaśniła Katarzyna Kucewicz. - Jakiś czas temu widziałam na plaży taką sytuację: 10-letnia dziewczynka bawiła się w piasku w samych majtkach. Gdy zobaczyła to jej babcia, zaczęła ją bardzo strofować, a wręcz krzyczeć, że ma się ubrać i że zdejmując koszulkę sama zaprasza pedofila, żeby jej zrobił krzywdę. Dziecko było przerażone, szybko się ubrało, prawdopodobnie z poczuciem winy, że to ono jest odpowiedzialne za to, co mogłoby się stać. Atakowanie nie jest dobrym sposobem. Dziewczynka prawdopodobnie zapamięta to na lata - zwłaszcza, jeśli takie słowa słyszała kilkakrotnie, że nagość jest czymś złym, strasznym i że sama będzie sobie winna jeśli coś złego by ją spotkało - powiedziała psycholog. Zdaniem specjalistki, w takiej sytuacji należy wyjaśnić dziecku, dlaczego lepiej zasłaniać miejsca intymne i, że jest to związane z naszą kulturą oraz bezpieczeństwem (także zdrowotnym). Nawet, jeśli jesteśmy zwolennikami nagości plażowej.

Katarzyna Kucewicz przytoczyła także sytuację odwrotną, której była świadkiem. - Mama usilnie chciała, żeby dzieci bawiły się nago, a starszy chłopiec protestował, ewidentnie wstydził się. Mama go namawiała, żeby się nie wstydził, zamiast uszanować potrzebę intymności dziecka i pozwolić mu mieć na sobie kąpielówki. Forsowanie swoich przekonań, gdy dziecko potrzebuje czegoś innego, nie powinno być siłowe, raczej opierać się na rozmowie, wyjaśnianiu i słuchaniu - powiedziała psycholog.

Przy okazji wyjaśniła, że "maluch nie rodzi się z zakodowanym w DNA poczuciem wstydu, tylko nabywa go w toku socjalizacji, w okolicach wczesnoszkolnych. Czasem wcześniej, jeśli ma kontakt ze starszakami albo jeśli rodzice wskażą mu, że na ciele człowieka są części intymne, które się odsłania i zasłania w różnych sytuacjach".

Nagie dziecko - plażowy savoir vivre

A jak do nagości dzieci podchodzą eksperci od savoir vivre i protokołu dyplomatycznego? Zdaniem Adama Jarczyńskiego, maluchowi wypada biegać po plaży, ale "tylko pod warunkiem, że zadbamy, aby dziecko oraz osoby postronne, przebywające dookoła, czuły się komfortowo".

- Dziecko nie powinno być zmuszane, ani zawstydzane. W sytuacji, gdy jest bardzo małe, a plaża gęsto zapełniona, warto rozważyć pieluchomajtki, o ile nasza latorośl nie komunikuje swoich potrzeb fizjologicznych, a jak już się coś wydarzy, szybko posprzątać. Upewnijmy się również, czy na plaży (również przy basenie) dozwolone jest, aby dzieci biegały nago. Jeżeli chcemy zabezpieczyć dzieci przed podejrzanym zachowaniem dorosłych, a bardzo nam zależy na nagości, możemy skorzystać z parawanu albo wybrać mniej zagęszczoną plażę - poradził Adam Jarczyński.

Zobacz wideo: Oswoić nagość

>>> Zobacz także:

Program telewizyjny, w którym dzieci obserwują nagich dorosłych. Rodzic: "Nie mamy żadnych zastrzeżeń"

Renata Kaczoruk odsłania ciało. "Nagość nie jest niczym złym, a wolność kobiety jest niepodważalna"

Monika Richardson gorzko o zakończonym związku. "Byłam złodziejką męża, złą macochą i osobą współuzależnioną jednocześnie"

Autor: Iza Dorf

Pozostałe wiadomości