Czy w ciąży można uprawiać seks? Ginekolog: "Trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem"

Związki i seks

iStockphotond3000/Getty Images

Pary, które oczekują narodzin dziecka, często rezygnują z seksu. Boją się, że podczas współżycia mogą zrobić mu krzywdę lub jakoś je "uszkodzić". Czy te obawy są zasadne? Czy seks w ciąży jest bezpieczny? Zapytaliśmy o to dr Ewę Kurowską, ginekolożkę.

Czy w ciąży można uprawiać seks?

Seks to nie tylko prokreacja. Daje nam przyjemność, a także korzystnie wpływ na nasze zdrowie. Badania pokazują, że osoby, które regularnie się kochają, są mniej narażone na problemy z układem sercowo-naczyniowym (ryzyko spada aż o 40 proc.). Seks poprawia pamięć oraz koncentrację. Łagodzi bóle głowy, tym samym ta dolegliwość nie powinna stanowić przeszkody dla miłosnych igraszek w sypialni. Podobnie jest w przypadku ciąży.

- W ciąży można, a nawet trzeba uprawiać seks. Jeśli kobieta wcześniej czerpała z niego dużą przyjemność, a fakt, że w jej ciele rozwija się nowe życie, wywołuje u niej radość, do tego czuje się atrakcyjna i pożądana nie ma powodów, aby z niego zrezygnowała – mówiła w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl dr Ewa Kurowska, ginekolożka. A korzyści są ogromne.

Seks w ciąży chroni przed depresją poporodową, pozwala znormalizować ciśnienie, jest formą aktywności fizycznej, która w tym szczególnym czasie też jest wskazana. – Jednak bardzo ważne jest, aby lekarz poinstruował kobietę, na co może sobie pozwolić oraz jakie dolegliwości i objawy powinny ją zaniepokoić – dodała.

Jak kochać się w ciąży?

Na samym początku ciąży, kiedy brzuch jest jeszcze mały, można wybrać dowolną pozycję. Ograniczenia pojawiają się w momencie, gdy dziecko i brzuch są już duże. – Trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem. Pewne pozycje w zaawansowanej ciąży będą po prostu niewykonalne. Na tym etapie najlepsze i najwygodniejsze dla kobiety będą wszystkie pozycje boczne, od tyłu oraz te, w których siedzi na partnerze – mówiła specjalistka.

Warto dodać, że ciąża to czas, kiedy kobieta ma większą ochotę na seks i może z niego czerpać większą przyjemność. – Wynika to nie tylko z fizjologii, ale także z faktu, że może się kochać bez ograniczeń – dodała.

Choć seks w tym czasie jest dopuszczalny, a w niektórych sytuacjach nawet wskazany (w spermie są naturalne prostaglandyny, które przyspieszają poród, tym samym współżycie jest szczególnie cenne przy ciąży donoszonej), to partnerzy – zwłaszcza pod koniec ciąży – boją się, że coś zrobią dziecku i całkowicie z niego rezygnują. – Przy bardziej intensywnym stosunku może się zdarzyć, że jakieś naczynie krwionośne na szyjce macicy pęknie i pojawi się plamienie. Choć to nie jest groźne, to u przyszłych rodziców pojawia się strach – mówiła ginekolożka.

Kiedy lepiej zrezygnować z seksu?

Seks będzie bezpieczny i wskazany tylko wtedy, gdy ciąża przebiega fizjologicznie. Jeśli u kobiety – zwłaszcza na początku – pojawiają się plamienia lub badanie USG wskazuje na odwarstwienie trofoblastu (tkanek, które pobierają substancje odżywcze i "przekazują" je dziecku) z seksu należy zrezygnować.

- W trakcie orgazmu macica się kurczy, a to może nie być korzystne dla ciąży i w niektórych przypadkach może doprowadzić nawet do poronienia. Przeciwwskazaniem do stosunku będą także skrócenie szyjki macicy czy niewydolność ciśnieniowo-szyjkowa, która może doprowadzić do przedwczesnego porodu. W takich sytuacjach konieczne jest podanie leków lub umieszczenie w pochwie specjalnego krążka. Jego obecność wyklucza współżycie – tłumaczyła ginekolożka.

Zobacz wideo: Ciąża i poród w czasach pandemii

Zobacz także:

Edyta Pazura o wczesnym macierzyństwie. "Dałyśmy radę, Amelia jest już nastolatką"

Szczepionka przeciw COVID-19 dla dzieci poniżej 12. roku życia? Premier: "Szczepienia na wiele innych chorób są obowiązkowe"

Przez blisko 25 lat szukał syna, pokonując na motorze pół miliona km. Dziecko zostało porwane sprzed własnego domu

Autor: Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: iStockphoto