Zwierzęta

Podczas pandemii więcej osób zapragnęło zaadoptować psa. "Poczuliśmy potrzebę zaspokojenia głodu bliskości"

Zwierzęta

Aktualizacja:

Ostatnio w Polsce można zaobserwować prawdziwy boom na kupowanie szczeniaków. Jakie konsekwencje może mieć ta tendencja? Jak wiele wspólnego ma z tym samotność, której wiele osób doświadcza w czasie izolacji? Na te pytania odpowiadali goście Dzień Dobry TVN: Radek Ekwiński, który jest behawiorystą i instruktorem szkolenia psów oraz filozof Tomasz Stawiszyński.

Za szczeniaki niektórych raz teraz trzeba zapłacić nawet sto procent więcej niż przed pandemią. Mimo to hodowcy zaobserwowali wzmożone zainteresowanie czworonogami z rodowodem. Ale wzrosła też liczba adopcji zwierząt ze schronisk.

Dlaczego w pandemii wzrósł popyt na zwierzęta domowe?

– Znalazłem dwa rozwiązania. Jedno może być takie, że potrzeba posiadania szczeniaka była z nami już wcześniej, ale nie było na to przestrzeni i czasu. I możliwe, że po kilku pierwszych miesiącach konstruktywnie podeszliśmy do pandemii: jesteśmy domu, nie wychodzimy do pracy na 8-10 godzin. Kiedy, jeżeli nie teraz? Uznaliśmy, że mamy teraz kilka miesięcy na to, by wprowadzić szczeniaka do domu, że nie będziemy musieli poświęcać na to urlopu – mówi Radek Ekwiński.

– W związku z tym, co się dzieje od roku, poczuliśmy w sobie potrzebę zaspokojenia głodu bliskości. Nie z serwisem streamingowym (...). Nagle okazało się, że my w tych swoich apartamentach i mieszkaniach jesteśmy bardzo samotni – dodaje behawiorysta. Rozwijając tę myśl zauważa, że braku bliskości nie zaspokoimy wstawianiem zdjęć na Instagram. – Musimy się kimś zaopiekować, mieć kogoś, do kogo będziemy mówić w tym mieszkaniu, dzielić się smutkami i radościami.

Anna Kalczyńska, prowadząca Dzień Dobry TVN, zauważa, że samotność jest problemem współczesnych społeczeństw na całym świecie. Czy pandemia to ujawniła?

- Myślę, że tak, jak wiele innych rzeczy. Przypomnę, że w Wielkiej Brytanii jest minister, który ma zajmować się tym problemem społecznym i to pokazuje skalę zjawiska współcześnie – odpowiada filozof Tomasz Stawiszyński.

Co warto sobie uświadomić przed adopcją zwierzęcia?

Tomasz Stawiszyński przypomina, że pies to jest podmiot.

- To jest istota czująca, kochająca, wchodząca w niezwykle głębokie relacje, przywiązująca się w sposób absolutny, z którą budujemy głębokie więzi. Często, mam wrażenie, zapominamy o tym, że mamy po drugiej stronie nie tyle pociesznego pluszaczka, który będzie wyłącznie temu służył, by poprawiać nasz dobrostan, lecz świadomą istotę, o którą także musimy się troszczyć, (...), i która tak jak wszystkie żyjące istoty przynosi wiele radości, ale może sprawiać też kłopoty – mówi filozof.

– Tak, trzeba pamiętać, że pies to nie jest zabawka. Psy są przygotowane w ewolucji do tego, by być z nami na dobre i na złe. (...) Są z nami, by dzielić z nami radość. Pogoda ostatnio jest coraz lepsza. Można w końcu zrobić ze swoim psem coś zwariowanego i fajnego – zachęca Radek Ekwiński.

Jak umacniać więź z psem?

- Spójrzmy na psa jak na partnera na dobre i na złe. I kiedy czasy wrócą do poziomu normalnego, niech ten pies będzie już z nami do samego końca – radzi behawiorysta.

Tomasz Stawiszyński dodaje, że relacja z psem potrafi zmienić życie człowieka.

Relacje z psami nie są porównywalne z żadnymi innymi, ponieważ one są bez zapośredniczenia, języka, interpretacji, oczekiwań. W nich jest czysta obecność, czysta więź i czysta miłość, co nie znaczy, że to nie jest wymagające, i że nie trzeba dbać o taką relacje - podkreśla filozof.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Unikatowy projekt poznańskiej fundacji. Psy pomagają osobom cierpiącym na zespół stresu pourazowego

Kot abisyński – przyjazna człowiekowi domowa puma

Border collie - psy, dla których relacja z człowiekiem jest najważniejsza. Jak wygląda ich szkolenie

Autor: Magdalena Zamkutowicz

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości