Parenting

Sympatyczny miś pomoże Twojemu dziecku w nauce angielskiego

Parenting

Język angielski stał się uniwersalnym sposobem komunikacji na całym świecie – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Nie trzeba też z pewnością nikogo przekonywać, że rozpoczęcie nauki na wczesnym etapie znacząco zwiększa szanse na sukces. Co jednak zrobić, żeby zainteresować malucha poznawaniem nowego języka? Na pomoc rodzicom przyjść może sympatyczny miś.

Teddy Eddie – innowacyjna metoda nauki dla maluchów

Autorzy unikatowej metody Teddy Eddie stawiają na to, co w nauce języka najważniejsze – na komunikację. Zanim uczniowie zaczną zgłębiać meandry gramatyki od tej „technicznej” strony, w dzieciństwie zdobędą podstawy, które pozwolą im budować zdania, a co za tym idzie – rozmawiać w języku angielskim. Zamiast podsuwać maluchom kolejne listy słówek do wkucia „na blachę” twórcy i nauczyciele razem z sympatycznym misiem starają się nauczyć dziecko jak w twórczy sposób wykorzystywać zdobytą na zajęciach wiedzę.

Nauka metodą Teddy Eddie Źródło: mat. prasowe

Bardzo często zdarza się przecież, że nawet starsi uczniowie znają słówka, teorię gramatyki, a tak zwana blokada językowa uniemożliwia im rozmowę w języku obcym. Nauka metodą Teddy Eddie skutecznie eliminuje ten problem. Dzieci, które odbyły kurs wychodzą z niego z solidnymi i stabilnymi podstawami języka angielskiego, które mogą pogłębiać i rozwijać na kolejnych etapach nauki.

Kiedy zacząć naukę angielskiego?

Odpowiedź jest prosta: jak najszybciej. Współautorka metody Teddy Eddie Ola Komada podkreśla, że rozpoczęcie nauki w wieku zaledwie kilku lat (metoda Teddy Eddie skierowana jest dla dzieci między 2. a 7. rokiem życia), kiedy przybiera ona formę zabawy, a nie regularnych, nudnych lekcji jest dla dziecka nie obowiązkiem, a przyjemnością, na którą czeka. Dzięki temu łatwiej przyswaja wiedzę, a jeśli zajęcia są odpowiednio prowadzone, bardzo szybko i chętnie podejmuje próby komunikacji w obcym języku. Nie bez znaczenia są tu też czynniki takie jak skrępowanie, które kilkulatkom po prostu nie towarzyszą.

Maluchy_ (6)_mini

Maluchy mają łatwość zapamiętywania i opanowywania dźwięków (w przypadku nauki języka mówi się tu o systemie fonologicznym), dzięki temu bez trudu są w stanie przyjąć i odtworzyć naturalną i prawidłową angielską wymowę. Myli się jednak ten, kto uważa, że poznanie nowego języka to jedyna korzyść płynąca ze wczesnego rozpoczęcia nauki. Dzięki zajęciom wprowadzonym już we wczesnych latach życia maluch lepiej będzie się rozwijał, poprawi się jego pamięć i umiejętności komunikowania się także w języku ojczystym.

Jak wygląda nauka metodą Teddy Eddie?

Przewodnikiem po świecie nowego języka będzie dla dzieci pewien mały, psotny miś, który mieszka w śmierdzącej skarpecie. W niewielkich, kameralnych grupach pomaga maluchom „zanurzyć się” w języku. Dzięki temu już na pierwszych zajęciach uczą się mówić po angielsku, a nie tylko wkuwają na pamięć słówka, które bez kontekstu i sposobu wykorzystania na niewiele się im przydadzą.

Nauka metodą Teddy Eddie Źródło: mat. prasowe

Wesołe spotkania z psotnym misiem na zajęciach stacjonarnych to jednak nie wszystko – metoda ta zakłada również ćwiczenia w domowym zaciszu. Opiekunowie mogą ćwiczyć razem z dzieckiem i utrwalać zdobytą na zajęciach wiedzę dzięki specjalnemu „Poradnikowi dla rodziców” i aplikacji „Plac Zabaw”.

Zastanawiasz się, czy ta metoda spodoba się twojemu dziecku? Ola Komada, współautorka metody Teddy Eddie szerzej opowiadała o niej na naszym live:

Źródło zdjęcia głównego: mat. prasowe

Pozostałe wiadomości