Oto jak mapy GPS zmieniły nasze podróże: "Uratowały bardzo wiele małżeństw"

Jak nasze życie zmienił GPS?
"Panie, jak dojechać?" - życie przed erą map GPS (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN
Od papierowych atlasów i rodzinnych kłótni po precyzyjne algorytmy i głos AI. Historia cyfrowych map w Polsce zaczęła się niepozornie, a dziś wpływa na miliony codziennych decyzji. W Dzień Dobry TVN przypominamy, jak dawniej wyglądały nasze podróże.
Kluczowe fakty:
  • Pierwszym polskim głosem nawigacji był Jarosław Juszkiewicz
  • Cyfrowe mapy całkowicie zmieniły planowanie podróży i logistykę tras

Początek rewolucji cyfrowych map w Polsce

Historia, która dziś wydaje się oczywista, zaczęła się w konkretnym miejscu i czasie. Ulica Piotrkowska w Łodzi jako pierwsza w kraju trafiła na satelitarne mapy aplikacji, z której obecnie korzystają miliony użytkowników. Wtedy mało kto zdawał sobie sprawę, jak bardzo zmieni to codzienne podróżowanie i komunikację. Pierwsze testy pokazywały potencjał, ale też niedoskonałości nowej technologii, która dopiero szukała swojego miejsca w smartfonach. Jarosław Juszkiewicz, pierwszy polski głos nawigacji, wspomina początki bez patosu i świadomości skali przedsięwzięcia.

- Był to zwykły casting, po prostu wykonałem to jako jedno zlecenie i wziąłem za to określoną ilość pieniędzy, śmieszną z dzisiejszego punktu widzenia i zapomniałem o sprawie na pół roku. Później, jak dziś pamiętam, to było w Wiśle na wakacjach przy dzieciach włączyłem, powiedziałem: o jestem, ale fajnie - mówił.

Od papierowych map do głosu sztucznej inteligencji

Zdaniem Jarosława Juszkiewicza cyfrowe mapy zaczęły zmieniać relacje międzyludzkie i codzienne wybory.

- Szybko odkryliśmy możliwości tych map, mogąc tak naprawdę nie tylko dynamicznie wyszukiwać drogę, ale również sprawdzać, co na tej drodze się może znaleźć. Poza tym porównywać, weryfikować i zwiedzać miejsca dla nas niedostępne. Ja myślę, że te elektroniczne mapy w ogóle uratowały bardzo wiele małżeństw. Przecież to był częsty powód kłótni, ja pamiętam jak się wielokrotnie kłóciłem z moją żoną, na przykład przed wjazdem do Krakowa. To zawsze było wyzwanie - dodał.

Dziś głos Jarosława Juszkiewicza zastąpiła sztuczna inteligencja, a sam lektor żegnał się ze słuchaczami w emocjonalny sposób. - Dziękuję wam za miliony kilometrów które przejechaliśmy razem - mówił.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości