Zjechała samochodem do przejścia podziemnego. "Myślała, że to parking"

Policja
Łódź. "Zaparkowała" samochód w przejściu podziemnym
Źródło: KMP w Łodzi
35-latka zjechała po schodach SUV-em do przejścia podziemnego na dworcu Łódź Kaliska. - Myślała, że wjeżdża na podziemny parking - przekazała tamtejsza policja. Kobieta została ukarana.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Rysa na samochodzie. Dlaczego tak bardzo boli?
"Kochanie, porysowałam auto!" - jak przeżyć tę rozmowę i nie zwariować?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Łódź. "Zaparkowała" samochód w przejściu podziemnym

Do nietypowej sytuacji doszło w czwartek (tj. 29 stycznia) przed południem. 35-letnia kierująca, szukając miejsca do zaparkowania, wjechała w przejście podziemne prowadzące na perony dworca kolejowego.

"Niedaleko - w Atlas Arenie - odbywają się zawody konne, na które przyjechała 35-latka, która nie jest mieszkanką Łodzi. W rozmowie z policjantami powiedziała, że myślała, że wjeżdża na podziemny parking" - poinformowała tvn24.pl aspirant Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.

Jak dodała funkcjonariuszka, kobieta była trzeźwa i ma uprawnienia do kierowania pojazdami.

Łódź. Zjechała samochodem do przejścia podziemnego

Na szczęście w wyniku niecodziennego parkowania nikt nie ucierpiał.

- Zdarzenie zostało potraktowane jako kolizja bez udziału innych osób. 35-latka została ukarana mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych bez punktów karnych - przekazała aspirant Kamila Sowińska.

Policjanci zamieścili w mediach społecznościowych zdjęcia dokumentujące incydent i wystosowali apel.

"To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest zwracanie uwagi na oznakowanie drogowe oraz stosowanie się do obowiązujących przepisów, szczególnie w nieznanym terenie. Chwila nieuwagi może prowadzić do niebezpiecznych i kosztownych konsekwencji. Dbajmy o bezpieczeństwo – swoje i innych uczestników ruchu" - zaznaczyli.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości