Radny podejrzany o seks z małoletnią wyjdzie z aresztu. Sąd nie przedłużył zatrzymania

Radny oskarżony o seks z małoletnią
Radny oskarżony o seks z małoletnią
Źródło: Canva
Radny ze Ścinawy (woj. dolnośląskie), podejrzany o wielokrotne obcowanie płciowe z dziewczynką poniżej 15. roku życia, opuści areszt i będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy. Sąd Okręgowy w Legnicy nie uwzględnił zażalenia prokuratury na decyzję o nieprzedłużaniu tymczasowego aresztu. Postanowienie jest prawomocne.

Ścinawa. Radny podejrzany o seks z nastolatką wyjedzie z aresztu

63-letni Jan B. został zatrzymany w sierpniu 2025 roku. Początkowo sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny tymczasowy areszt, który następnie został przedłużony o kolejne trzy miesiące. Gdy śledczy złożyli trzeci wniosek o dalsze stosowanie tego środka zapobiegawczego, Sąd Rejonowy w Lubinie odmówił jego uwzględnienia.

Prokuratura zaskarżyła tę decyzję, argumentując, że istnieje ryzyko matactwa oraz ukrywania się podejrzanego. Jednocześnie śledczy podkreślali, że podejrzanemu grozi wysoka kara, co ich zdaniem, mogło zwiększać ryzyko utrudniania postępowania. We wniosku prokuratury powoływano się również na opinię psychologiczną, z której wynikało, że pozostawanie podejrzanego na wolności może wiązać się z ryzykiem popełnienia podobnych czynów.

Sąd Okręgowy w Legnicy nie podzielił jednak tej argumentacji.

- Postanowienie jest prawomocne i nie przysługuje od niego dalsze zaskarżenie - przekazała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Radny ze Ścinawy podejrzany o seks z nastolatką przyznał się do winy

Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym 20 sierpnia 2025 roku przez matkę małoletniej dziewczynki. Z ustaleń śledczych wynika, że Jan B. miał wielokrotnie obcować płciowo z dzieckiem poniżej 15. roku życia w okresie od lutego do początku sierpnia 2025 roku, w nieustalonych miejscach.

Prokuratura przedstawiła mu zarzuty z art. 200 § 1 Kodeksu karnego. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Grozi mu kara od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia ma trafić do sądu w najbliższym czasie.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości