Najbardziej świąteczny dom w Polsce. Zdobią go setki światełek

Dom

Aktualizacja:

Obecnie coraz rzadziej na podwórkach czy w oknach spotyka się bożonarodzeniowe ozdoby, a szkoda - nawet gdy na zewnątrz nie ma śniegu, to właśnie one tworzą świąteczną atmosferę. O odpowiedni zimowy klimat dba jednak Bogdan Mamcarczyk z Chełmka koło Oświęcimia. Jego dom jest podobno najbardziej rozświetlonym budynkiem w Polsce.

Świąteczny dom w Chełmku

Od około 8 lat Bogdan Mamcarczyk przystraja świątecznie swój dom, położony 15 km koło Oświęcimia - w niespełna dziesięciotysięcznym Chełmku. Choć ten budynek znajduje się na obrzeżach, to widać go już z daleka podczas obserwacji panoramy niewielkiego miasta. Od czego to się zaczęło?

- Nie było jakiegoś takiego pomysłu, że to miało być już tak na "bardzo". Od dwóch, trzech lampek żeśmy zaczynali, jakichś tam światełek... No jak każdy . Sukcesywnie co roku gdzieś tam coś dochodziło - opowiadał Bogdan Mamcarczyk w Dzień Dobry TVN.

Do dziś zgromadził ozdoby z wielu krajów - Anglii, Norwegii, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych. Jest w posiadaniu 67 postaci, ponad 100 sztuk gwiazdek oraz setek migających lampek .

- U nas to graniczy z cudem, żeby coś takiego dostać . (...) Kupujemy przez znajomych. Czasami gdzieś coś w Internecie uda się żonie mojej wyhaczyć, bo żona bardzo dużą robotę tutaj robi przy całym tym ubieraniu - dodał właściciel domu.

Oryginalne ozdoby

Rodzina Mamcarczyków postanowiła przystrajać dom po to, żeby było miło. Starają się bowiem iść przez życie dbając też o przestrzeń wokół.

- Lubimy święta, lubimy je spędzać rodzinnie, w gronie najbliższych tutaj znajomych czy rodziny, dzieci - powiedział Bogdan Mamcarczyk.

Jak zauważył właściciel domu, w obecnych czasach jest niezwykle mało podobnych ozdób na podwórkach domów. Ludziom jednak taki wystrój się podoba. Pan Bogdan zdradził, że zagwarantowanie takich widoków jest niezwykle pracochłonne.

- Jest przy tym trochę roboty, nie czarujmy się. Jakiś miesiąc, półtora wcześniej trzeba zacząć. No oczywiście jest to po troszku robione. To nie jest tak, że idziemy w jeden dzień od rana do wieczora i jest to wszystko poubierane, tylko czasami jeden komplet gdzieś tam założymy, czasami kilka... Zależy od pogody, chęci, zapału - wyjaśnił właściciel bajkowych ozdób.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba