Gwiazdy

Proszę mi nie mówić "Panno Basieńko" - jaka jest Barbara Wrzesińska? 

Gwiazdy

Proszę mi nie mówić "Panno Basieńko" - jaka jest Barbara Wrzesińska? 

Za "Pannę Basieńkę" z kabaretu Olgi Lipińskiej Barbarę Wrzesińską pokochała cała Polska. Kultowa jest już jej interpretacja postaci Kazimiery Wąsowskiej w serialu telewizyjnym "Lalka". Aktorka ma na swoim koncie wiele wspaniałych ról. I mimo upływu czasu nie zwalnia tempa. Jak wspomina swoją przygodę z filmem i teatrem? I co naprawdę sądzą o niej  najbliżsi? 

Światła na Barbarę Wrzesińską

Nie tylko rola "Panny Basieńki" przyniosła jej sławę. Aktorka była związana z warszawskimi teatrami, m.in. Współczesnym, Narodowym i Ateneum, a także teatrem telewizji i filmem. Na scenie obecna jest od ponad 60 lat. I można odnieść wrażenie, że praca wcale jej się nie nudzi. Jak to się jednak stało, że Barbara Wrzesińska w ogóle została aktorką? 

- Przyjaciółka szkolna Zofii Malynicz ściągnęła ją do naszej szkoły. Założyły kółko teatralne. To był początek nieszczęścia. Pani Malynicz przywiozła kostiumy - stare, niepotrzebne, ale stylowe. Pachniały pudrem, teatrem, potem, perfumami. Serce mi biło, jak się w taką suknię pakowałam - śmieje się artystka. 

Dziś wiele z jej ról zasługuje na miano kultowych. Komediowa "Panna Basieńka" była dla niej zarówno kluczem do sławy, jak i etykietką, która przylgnęła do niej na całe życie. 

- To mi na pewno zaszkodziło trochę - przyznaje aktorka wyznając, że czasem nie chciano przyznać jej roli, bo była "tylko" aktorką kabaretową. Patrzono na nią przez pryzmat występu u Olgi Lipińskiej. 

- Czasem ktoś do mnie podejdzie, mówi "Nasza kochana Panno Basieńko", a ja odpowiadam "Proszę mówić teraz do mnie (oni tak drętwieją) Babcia Basieńka" - opowiada z uśmiechem Barbara Wrzesińska.  

Barbara Wrzesińska prywatnie

Większość z nas kojarzy ją jako niebywale utalentowaną aktorkę. Jednak dla Borysa Janczarskiego oraz Pawła Maciąga była przede wszystkim mamą. Jaką? Tu wystarczy chyba jedno słowo: "wspaniałą".

- Chciałam dziewczynki, chciałam? No i co mi ten Pan z góry zafundował? - droczy się Barbara Wrzesińska. 

Łączenie pracy z wychowaniem dzieci nie było jednak wcale takie łatwe. Wspominają to jej synowie. Mama wracała późno, miała długo próby, spektakle. 

- Ale rano śniadanie miałem gotowe, przykryte talerzykiem - podkreśla Borys Janczarski.

- Chciałam, by mieli normalny dom, ale nie mogłam udawać, że jestem kimś innym niż aktorką - zaznacza Barbara Wrzesińska. 

Co jeszcze mówią o niej najbliżsi? Tego dowiesz się z materiału wideo. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Gwiazdy zmieniają imiona. Jak wcześniej nazywała się Lara Gessler?

Michał i Krzysztof - ojcowie zakochani w swoich dzieciach. "Mój syn to pierwszy Koterski, który urodzi się w trzeźwiej rodzinie"

Ewa Kasprzyk i Michał Kozerski - przez trzy tygodnie ich związek był wystawiony na próbę. "Nadal mnie kocha"

Reporter: Monika Nasternak
Co sądzisz o tym artykule?
81
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0