Sport i fitness

Robert Karaś trafił do szpitala. Z powodów zdrowotnych przerwał zawody

Sport i fitness

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
Eurosport

Robert Karaś nie ukończył ekstremalnych zawodów na dystansie 10-krotnego Ironmana, które odbywają się w Szwajcarii. Podczas ostatniej części rywalizacji zawodnik poprosił o pomoc lekarzy. Przyjechała po niego karetka i został przetransportowany do szpitala.

Robert Karaś wycofał się z zawodów w Szwajcarii

14 sierpnia Robert Karaś rozpoczął rywalizację w mistrzostwach świata w triathlonie na dystansie 10-krotnego Ironmana. W czasie odbywających się w Szwajcarii zawodów sportowcy maja za zadanie przepłynąć 38 km, przejechać na rowerze 1800 km oraz przebiec 422 km. Po zakończeniu drugiego etapu rywalizacji, czyli jazdy rowerem, Robert Karaś był liderem i faworytem do wygranej.

"Po męsku"

PO MĘSKU. Dr Tomasz Karauda
PO MĘSKU. Dr Tomasz KaraudaDzień Dobry TVN Online
wideo 2/4

Przed godziną 16.00 - po przebiegnięciu 65 kilometrów - zawodnik zdecydował się na przerwę, między innymi na posiłek. Niestety, jaki przekazał reporter TVN24 Paweł Kuwik, w trakcie odpoczynku pod kamperem polskiego zawodnika pojawiła się karetka.

- Po 16 Robert odpoczywał, spał w swoim kamperze. Kilkadziesiąt minut później karetka zabrała go do szpitala. Na szczęście, jak już przekazano, nic nie zagraża zdrowiu Roberta. Chodzi o kontuzję - relacjonował Kuwik. Lekarze bali się o życie zawodnika, dlatego ten wycofał się z dalszej rywalizacji.

Dlaczego Robert Karaś wycofał się zawodów?

Informacje przekazane przez reportera TVN24 szybko potwierdził sztab szkoleniowy zawodnika. Z wpisu, który pojawił się na oficjalnym profilu sportowca na Facebooku dowiadujemy się, że przyczyną przerwania rywalizacji był ból po operacji, którą Karaś przeszedł zaledwie 3 tygodnie temu. - Przykro nam poinformować o przerwaniu wyścigu Roberta. Po 38km pływania, 1800km na rowerze i 65km biegu lekarze zakazali kontynuowania wyścigu w obawie o życie! Był na granicy, a to wiąże się z ryzykiem - czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Zawodnik i jego sztab podziękowali fanom i zapowiedzieli, że do rywalizacji wrócą znacznie silniejsi.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie Eurosprtu.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: Eurosport

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News, Instagram/robert_karas_teamkaras/

Pozostałe wiadomości