Profilaktyka zdrowia

Plaga wszawicy w polskich szkołach. Jak sobie z nią poradzić?

Profilaktyka zdrowia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
dziennik.pl
dziewczynka, która ma wszy

Mogłoby się wydawać, że przy obecnym, łatwym dostępie do środków czystości, wszy nie powinny być już żadnym problemem. Tymczasem producenci specyfików, które mają zwalczać te pasożyty, notują rekordową sprzedaż. Sanepid zapowiada, że przyjrzy się sprawie i od przyszłego roku będzie sprawdzać, co siedzi na uczniowskich głowach.

Wszawica w polskich szkołach

Powrót dzieci do szkół miał być remedium na trudności, z którymi z powodu pandemii przez ostatnie dwa lata zmagali się młodzi ludzie. Stało się jednak inaczej i ponowne otarcie placówek wywołało nowy problem - wszawicę. Zapotrzebowanie na środki, które zwalczają te pasożyty, jest ogromne, a w październiku producenci odnotowali rekordową sprzedaż.

Jakie owady mogą nas pogryźć?

Jakie owady mogą nas pogryźć?
Jakie owady mogą nas pogryźć?
wideo 2/5

Główny Inspektorat Sanitarny przyznaje, że dostrzega problem i dodaje, że trudno jest oszacować jego skalę. Prowadzenie stałego monitoringu nie jest możliwe, dlatego GIS zamierza - od przyszłego roku - wprowadzić specjalne formularze. Za ich pośrednictwem powiatowe stacje sanitarne będą informowały o faktycznie podjętych działaniach na rzecz walki z wszawicą w placówkach oświatowych.

- Dziś powiatowe stacje sanitarne są zaangażowane w działania profilaktyczno-edukacyjne. Szkoły, które walczą z wszawicą, mogą się do nich zgłosić. To oznacza wizytę inspektorów w placówkach, którzy opowiedzą o chorobie, o tym, jak z nią walczyć i jej zapobiegać - tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Szymon Cienki, rzecznik prasowy GIS.

Warto dodać, że walkę z wszawicą utrudnia wykreślenie wszawicy z listy chorób zakaźnych. Oznacza to, że nie podlega ona już sanitarnemu reżimowi i sanepid nie może - z automatu - skontrolować placówki, w której się pojawiła. Do tego wielu rodziców nie chce, aby szkolne pielęgniarki sprawdzały głowy ich dzieci. I choć rzecznik praw dziecka uznał, że pielęgniarki mogą je sprawdzać, to wiele szkół i przedszkoli tego nie robi, bo nie chcą narazić się rodzicom, do tego w wielu placówkach po prostu brakuje higienistek.

Jak walczyć z wszawicą?

Środków, które mają zwalczać wszy, jest wiele. Poza szamponami czy płynami i aerozolami producenci oferują również specjalne gumki do włosów, które mają odstraszać pasożyty. Co ciekawe, w sieci można znaleźć również oferty firm, które specjalizują się w usuwaniu wszy.

Jeśli wszawica zostanie wykryta w jakieś placówce - jak Ministerstwo Edukacji przekazało "DGP" - dyrektor szkoły zarządza kontrolę (wykonywaną przez pielęgniarkę lub osobę upoważnioną) czystości skóry głowy wszystkich dzieci, w grupie lub klasie oraz wszystkich pracowników, z zachowaniem zasady intymności (w wydzielonym pomieszczeniu). Następnie po zastosowaniu niezbędnych zabiegów higienicznych przez rodziców, po upływie 7-10 dni, pielęgniarka szkolna lub higienistka powinna sprawdzić skuteczność terapii.

Co utrudnia walkę z wszawicą?

Choć walka z wszawicą jest stosunkowo prosta, to zapobieganie jej już nie. Jedna z nauczycielek ze szkoły na warszawskim Mokotowie w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wskazała, że np. podczas wyjścia na basen dzieci mają niewiele czasu, aby po zajęciach ubrać się, wysuszyć i zdążyć na kolejne lekcje. Co więcej, często wymieniają się ze sobą szczotkami do włosów. W konsekwencji, jak stwierdziła rozmówczyni gazety, jeśli jedno dziecko ma problem, po chwili ma go już pół klasy.

Należy podkreślić, że wszawica to choroba, której nie można ignorować i trzeba ją leczyć, a to nie ogranicza się tylko do włosów.

- Musimy pamiętać, że jeśli dziecko ma wszy, to pasożyty mogą się znaleźć również na jego ubraniach, pościeli, a także na tapicerowanych powierzchniach, z którymi dziecko miało kontakt. Dlatego to, co nadaje się do prania, należy wrzucić do pralki i wyprać w minimum 60 stopniach. Wszy z tapicerek czy dywanów można usunąć z pomocą specjalnych środków - wylicza w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl z dr Anna Jędrowiak, specjalista dermatologii, certyfikowany lekarz American Academy of Aesthetic Medicine.

- Trzeba mieć na uwadze, że nieleczona lub nawracająca wszawica może skutkować wypadaniem włosów, świądem, co przekłada się na pogorszenie jakości funkcjonowania pacjenta oraz zaburzeniami snu - ostrzega specjalistka.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: dziennik.pl

Źródło zdjęcia głównego: Eric Audras/GettyImages

Pozostałe wiadomości