Zdrowie

Polskie święta to samo zdrowie! "Tyle ryb, ile jemy w czasie wigilii, Polak chyba w czasie całego roku nie zjada"

Zdrowie

Aktualizacja:

Przed nami Boże Narodzenie, przyjrzyjmy się więc potrawom, które goszczą w tym czasie na polskim stole. Okazuje się, że nasza Wigilia należy do najzdrowszych na świecie - problemem nie jest jakość potraw, tylko ilość, jaką zjadamy. Jakich błędów nie powinniśmy popełniać, aby czuć się dobrze i zdrowo? Kilku rad udzieliła nam Katarzyna Bosacka, prowadząca program "MądrzeJEMY"

Polska wigilia jedną z najzdrowszych na świecie

Według dietetyków z Wielkiej Brytanii, którzy przeanalizowali świąteczne jadłospisy z różnych stron świata, polskie potrawy podawane w Wigilię należą do jednych z najzdrowszych. Wysoką pozycje zapewniają nam potrawy postne. Brytyjscy dietetycy docenili, że jemy wtedy dużo ryb, warzyw i zdrowego maku.

- Tyle ryb, ile jemy w czasie wigilii, Polak chyba w czasie całego roku nie zjada . Zwłaszcza śledź, jedna z najzdrowszych ryb, dlatego że tylko 50 gram, czyli niewielka porcja, wystarczy, żeby zapotrzebowanie na jod i witaminę D zaspokoić - podkreśla Katarzyna Bosacka, prowadząca program "MądrzeJEMY".

Kolacja wigilijna w Polsce ma średnio 2400 kcal.

Jakie wigilijne dania można kupić „gotowe”?

Wiele osób, kupując mak, decyduje się na ten w puszcze. Jednak jest on gorszej jakości.

- Czytajmy etykiety. Bardzo często w składzie na pierwszym miejscu jest woda. Mak jest dosyć drogi, producenci dodają np. bułkę tartą albo mąkę pszenną i tam jest mało 'maku w maku', płacimy tak naprawdę za wodę i bułkę - ostrzega Katarzyna Bosacka w Dzień Dobry TVN.

Świeży mak jest słodki w smaku, stary – gorzki i zjełczały. Ten gorszy jakościowo, wysuszony, będzie zgrzytał w zębach.

Pierogi i uszka ze sklepu mają dodatki, np. konserwanty i soję. Zwracajmy uwagę na zawartość grzybów, zwykle są tam głównie pieczarki, a nie podgrzybki czy prawdziwki, nierzadko jest ich śladowa ilość albo nie ma ich wcale.

- Bardzo dobrze znaleźć sobie źródło prawdziwie lepiące i nieoszukujące. To może być gastronomia, którą należy wspierać w dzisiejszych czasach. Zamówmy na wynos, lepiej kupić mniej, ale lepsze - radzi nasza rozmówczyni.

Kapusta kiszona - w składzie powinna być tylko kapusta i sól. W wielu sklepach jest sprzedawana oszukana, zakwaszana kwasem cytrynowym lub mlekowym, żeby było szybciej.

Jak świętować, żeby nie żałować?

Myślenie na zasadzie: „nie zjem nic do Wigilijnej kolacji” doprowadzi cię do sytuacji wręcz odwrotnej. Głodzenie się przez cały dzień, aby ,,zaoszczędzić” sobie kalorii na wieczór i w zamian jeść bez opamiętania, nie jest dobrym pomysłem. Może skończyć się jedynie niepohamowanym obżarstwem, poczuciem winy i bólem brzucha.

Zacznij dobrze . Kolację rozpocznij od dań bogatych w białko - tutaj świetnie sprawdzi się śledź czy karp. Najlepiej zjedz je w towarzystwie sporej ilości warzyw. Białko ma najwyższy wskaźnik jeśli chodzi o uczucie sytości, a warzywa w związku z dużą zawartością błonnika wypełnią żołądek i dadzą uczucie pełności. Zastosowanie tej strategii z pewnością pomoże Ci zachować umiar jeśli chodzi o deser. Jest większe prawdopodobieństwo, że skończysz na jednym kawałku makowca a nie na pięciu.

Zanim sięgniesz po dokładkę, odczekaj kwadrans. Badania pokazują, że mózg potrzebuje około 15 minut, żeby dotarła do niego informacja o zaspokojeniu głodu. Zaczekaj, zastanów się, czy nadal jesteś głodny i zdecyduj, czy chcesz jeszcze coś zjeść.

Sięgaj po przyprawy - nie tylko pięknie pachną, ale także wspierają układ pokarmowy. Wzbogać swoje dania o cynamon, imbir, anyż, goździki, gałkę muszkatołową, ziele angielskie i nie żałuj kminku do kapusty z grochem. Przyprawy te działają pobudzająco na trawienie, przeciwskurczowo i na pewno wspomogą pracę jelit.

Zakończ kolację kompotem z suszonych owoców. Nie bez przyczyny wchodzi w skład wigilijnej kolacji, gdyż ma niezwykłe właściwości prozdrowotne. Pity w święta łagodzi skutki przejedzenia. Jego największą zaletą jest bogactwo błonnika pokarmowego, który przyspiesza perystaltykę jelit, zapewnia szybsze uczucie sytości oraz poprawia trawienie.

"MądrzeJEMY” - program Katarzyny Bosackiej

To program, w którym czworo uczestników pod okiem prowadzącej podejmuje próbę zmiany swoich dotychczasowych przyzwyczajeń kulinarnych. Wszystko po to, by jeść i żyć bardziej świadomie. W każdym z odcinków Katarzyna Bosacka doradza, po jakie produkty warto sięgać, aby jeść mądrze. Sprawdza również sklepowe półki i rozszyfrowuje etykiety produktów, wskazując na ich dobre i złe składniki. W programie odwiedzamy także gospodarstwa i fermy lokalnych producentów. Pokazujemy, jak powstają najlepszej jakości produkty spożywcze, które trafiają na sklepowe półki, a finalnie na nasz talerz.

„MądrzeJEMY” - gdzie oglądać?

Program „MądrzeJEMY” można oglądać w sobotę o godzinie 17:25 na antenie TVN oraz na player.pl.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Dodatki do żywności. Dlaczego lepiej unikać produktów z dodatkiem „E”?

Czy warto kupować żywność ekologiczną?

Cukier nie… krzepi. Dlaczego lepiej z nim nie przesadzać?

Autor: Luiza Bebłot

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości