Gwiazdy

Britney Spears wrzuciła do sieci prawie nagie zdjęcia. "Nie jestem w ciąży... Mam takie piersi przez jedzenie!"

Gwiazdy

x-news

Britney Spears nie przestaje podsycać zainteresowania mediów swoją osobą. Tym razem w mediach społecznościowych gwiazdy wylądowały jej nagie fotki. Okazuje się, że ich publikacja odbyła się w konkretnym celu. - Urodziłam się na tym świecie naga. Chciałam zobaczyć siebie w jaśniejszy sposób - czytamy we wpisie.

#FreeBritney - przełom w sprawie

Britney Spears nie schodzi z nagłówków prasy na całym świecie. Wszystko przez proces sądowy, w którym walczy o swoją wolność z własnym ojcem, który sprawuje nad nią kuratelę. Sprawa zaogniła się do tego stopnia, że piosenkarka zdecydowała się przejść na emeryturę, o czym niedawno powiadomił jej manager, który sam postanowił odejść z jej teamu.

Od kilku miesięcy gwiazda walczy w sądzie, aby móc decydować o sobie i o pieniądzach, które zarobiła. Sprawa była trudna, bo Jamie Spears nie zgadzał się na żądania córki, jednak w czwartek wieczorem ogłosił, że chce zrezygnować z zarządzania jej funduszami.

- Cieszymy się, że pan Spears i jego prawnik pogodzili się z koniecznością odsunięcia go – powiedział w czwartek wieczorem Mathew Rosengart, prawnik amerykańskiej wokalistki.

Adwokat podkreślił, że to wielkie zwycięstwo i już czeka na rozprawę sądową w tej sprawie, która ma odbyć się we wrześniu.

Britney Spears nago

Gwiazda powoli staje na równe nogi i odzyskuje swoją tożsamość. Możemy zaobserwować to chociażby w jej mediach społecznościowych. Britney ostatnio udostępniła w nich swoje nagie zdjęcia. Motyw takiej decyzji podała w obszernym wpisie.

- Nie jestem w ciąży... Mam takie piersi na tych zdjęciach przez jedzenie! Zanim pokażę Ci więcej zdjęć mojego ciała chcę, żebyś zrozumiał moje przemyślenia na temat eksponowania go. Moim zdaniem jest to dość pokręcone, gdy jakakolwiek kobieta jest gorąca i chce zrzucić z siebie ciuchy (nie mówię w klubie ze striptizem, tylko w praktycznej sytuacji np. w samochodzie i uświadomienia sobie latem, że masz na sobie głupią koszulę z długim rękawem). Natychmiastowa reakcja każdej kobiety, która zrzuci z siebie ciuchy, jest taka, że czuje się lepiej - stwierdziła piosenkarka.

- Miałam miliard koncertów, na których to zrobiłam i ku mojemu przerażeniu czasami nie wyglądałem tak świetnie… ZBYT DUŻO RAZY. I to jest bardzo krępujące, ale w mojej wyobraźni czułem się świetnie! Mam na myśli to, że nie chcę, aby ktokolwiek widział wielki dołek na moim tyłku, ale czuję, że występy sprawiły, że jestem zbyt skrępowana swoim ciałem, a to nie jest atrakcyjne - przyznała Britney. Następnie odniosła się do pierwotnych instynktów człowieka.

- W każdym razie założę się, że zastanawiasz się, po co wystawiam swoje ciało TERAZ. Urodziłam się na tym świecie naga. Chciałam zobaczyć siebie w jaśniejszy sposób. Nagą. Jestem piękną i wrażliwą kobietą. Nie zamierzam robić zdjęć topless do końca życia, bo to byłoby nudne, ale na pewno pomaga w danej chwili - zapewniła gwiazda.

Zobacz też:

Zobacz wideo: Ojciec Britney Spears zgodził się ustąpić z roli nadzorcy jej majątku

Autor: Oskar Netkowski

Pozostałe wiadomości