Newsy

Które kobiety będą miały poważne komplikacje w ciąży? Naukowcy mogą to przewidzieć

Newsy

Aktualizacja:
Jokic.Milos/Getty Images

Co dziesiąta kobieta zmaga się z zaburzeniami w czasie ciąży. Obecne metody diagnozowania nie są wystarczające, żeby zidentyfikować wszystkie komplikacje. Teraz naukowcy znaleźli sposób, by przewidzieć je już na bardzo wczesnym etapie ciąży. Chodzi o poziom hormonów w łożysku.

Zaburzenia w czasie ciąży

Kobiety, u których w czasie ciąży rozwiną się potencjalnie zagrażające życiu zaburzenia, można teraz zidentyfikować na bardzo wczesnym jej etapie. Wszystko dzięki badaniu poziomu hormonów w łożysku. O nowych wnioskach z badań czytamy na łamach "Nature Communications Biology".

Zaburzenia w ciąży dotykają około jednej na dziesięć kobiet. Diagnozuje się je niestety dość późno: najczęściej w drugim i trzecim trymestrze, kiedy z dość dużym prawdopodobieństwem wywarły już niekorzystny wpływ na zdrowie płodu lub ciężarnej. Wśród najpowszechniejszych znajdują się m.in. hipotrofia płodu lub jego nadmierny rozrost, cukrzyca ciążowa i stan przedrzucawkow y. Wiele z tych komplikacji prowadzi z kolei do trudnych porodów z większą liczbą interwencji medycznych lub problemów zdrowotnych dziecka w całym późniejszym życiu (cukrzyca, problemy z sercem, otyłość).

Zaburzenia w ciąży - jak je przewidzieć

Obecne metody diagnozowania zaburzeń ciąży nie są wystarczająco czułe ani wiarygodne, aby zidentyfikować wszystkie ciąże zagrożone. Teraz naukowcy znaleźli na to sposób: badając już na wczesnym etapie ciąży poziom hormonów w łożysku, są w stanie przewidzieć, które kobiety będą miały poważne komplikacje w kolejnych miesiącach.

- Kobiece ciało jest niezwykłe: od momentu poczęcia musi zmienić prawie każdy układ narządów, aby płód mógł się rozwijać. Płód potrzebuje również składników odżywczych i tlenu, więc zmieniają się metabolizm matki i jej układ naczyniowy, aby mu je zapewnić - tłumaczy dr Amanda N. Sferruzzi-Perri z University of Cambridge, główna autorka publikacji.

Jak dodaje, wiadomo, że to łożysko odpowiada za wiele zmian w ciele kobiety podczas ciąży. Nowe ustalenia jej zespołu dowiodły, że da się tę wiedzę wykorzystać w określeniu, które panie doświadczą powikłań ciążowych.

- Odkryliśmy, że biomarkery hormonalne łożyska są obecne już od pierwszego trymestru, podczas gdy zwykle powikłania ciążowe diagnozuje się dopiero w drugim lub trzecim trymestrze, gdy zaburzenia mogły już mieć poważne konsekwencje dla zdrowia matki i rozwijającego się płodu - mówi badaczka. - Jest to bardzo ważne odkrycie, biorąc pod uwagę, że zaburzenia ciąży dotykają około jednej na dziesięć kobiet i często są diagnozowane zbyt późno.

Czym jest łożysko

Łożysko to złożony organ biologiczny. Tworzy się po zapłodnieniu z kosmówki (jednej z błon płodowych) i śluzówki macicy. Jest "wczepione" w ścianę macicy i umożliwia przepływ składników odżywczych i tlenu od matki do dziecka oraz usuwa produkty przemiany materii płodu. Produkuje także własne hormony.

Pomimo swojego znaczenia łożysko nie jest bardzo dobrze poznanym narządem; trudno je badać bez ryzyka uszkodzenia płodu. Wiadomo jednak, że jego prawidłowe funkcjonowanie ma kluczowe znaczenie, ponieważ wpływa na przebieg ciąży oraz zdrowie matki i dziecka przez całe późniejsze życie.

Poziom hormonów w łożysku wykryje powikłania ciążowe

Korzystając z modeli mysich zespół dr Sferruzzi-Perri przyjrzał się białkom wytwarzanym przez łożysko i porównał je z próbkami krwi od kobiet, których ciąże przebiegały bez powikłań, i takich, u których rozwinęła się cukrzyca ciążowa. Następnie naukowcy stworzyli kompleksową mapę łożyska, uwzględniając w niej wszystkie produkowane przez ten narząd białka.

W ostatnim etapie eksperymentu porównano mysią mapę białek hormonalnych łożyska z danymi pozyskanymi z badań nad łożyskiem ludzkim oraz wynikami ciąż. Okazało się, że wiele elementów biologicznych nakłada się na siebie.

- Odkryliśmy, że około jedna trzecia zidentyfikowanych przez nas hormonów była inna u kobiet z ciążami powikłanymi - opowiada dr Sferruzzi-Perri. - Przy okazji sprawdzania, czy te konkretne hormony łożyskowe będą miały jakąś wartość kliniczną, odkryliśmy, że ich nieprawidłowe poziomy są obecne we krwi matek już w pierwszym trymestrze, czyli przed 12 tygodniem ciąży. A normalnie np. cukrzyca ciążowa diagnozowana jest dopiero w 24-28 tygodniu.

- Zidentyfikowaliśmy również kilka specyficznych czynników transkrypcyjnych (białek w komórce, które włączają lub wyłączają geny), które prawdopodobnie regulują produkcję hormonów łożyskowych, co ma ważne implikacje dla zrozumienia, w jaki sposób możemy poprawić wyniki ciąży - dodaje badaczka.

- Cukrzyca ciężarnych to powikłanie skutkujące przyspieszonym wzrostem dziecka i komplikacjami w czasie porodu. Niestety u dużej grupy pań rozpoznaje się ją dopiero ok. 28 tygodnia. Ten nowy test może być w stanie wykryć cukrzycę ciążową na dużo wcześniejszym etapie, zapewniając możliwości jej powstrzymania lub chociażby lepszego zadbania o narażone na nią matki i dzieci, co uchroni je przed poważnymi powikłaniami - mówi dr Claire Meek, ekspertka z dziedziny diabetologii szpitala Addenbrooke w Cambridge.

"Kobiety ciężarne znajdują się w grupie wysokiego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby". Ciężarna lekarka zachęca do szczepień przeciwko COVID-19. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Dorota Wellman przez wiele lat nie mogła zajść w ciążę. "Do piekła bym trafiła, żeby mieć dziecko"

Agata Młynarska wyszła ze szpitala. "Odzyskam to, co choroba chce zabrać"

Olga Frycz spodziewa się drugiego dziecka. Zdradziła już płeć i imię. "Samodzielnego macierzyństwa nie obawiam się wcale"

Autor: Luiza Bebłot

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości