Gwiazdy

Tomasz Kot o debiucie w międzynarodowej produkcji. "Być może przygotowuję się do roli życia"

Gwiazdy

2 lipca na ekrany polskich kin trafi film "Wróg doskonały" w reżyserii Kiké Maíllo. To pierwsza po sukcesie "Zimnej wojny" zagraniczna produkcja z Tomaszem Kotem w roli głównej. Kiedy hiszpański reżyser zadzwonił do polskiego aktora? Jakie przeżycia wiążą się z pracą na zagranicznym planie? Z tymi pytaniami artysta zmierzył się w Dzień Dobry Wakacje.

"Wróg doskonały" z Tomaszem Kotem

Film "Wróg doskonały" jest luźną adaptacją powieści Amélie Nothomb "Kosmetyka wroga", której podjął się hiszpański reżyser Kiké Maíllo. To również debiut Tomasza Kota w zagranicznym psychologicznym thrillerze. Jak udało mu się dostać tę rolę?

- Po "Zimnej wojnie" dostałem parę propozycji z krajów europejskich, ale najważniejsza, która była, to ta o Nicoli Tesli. Były bardzo sprecyzowane plany, mieliśmy ruszać sierpień-wrzesień, więc tak naprawdę całe wakacje przygotowywałem się do tej roli. Podczas tych przygotowań, a nawet ciut wcześniej, zadzwonił Kiké z propozycją. Powiedział, że widział "Zimną wojnę" i bardzo mu pasuję do jego filmu, więc fajnie byłoby się spotkać. Odparłem: "Stary nie mogę. Być może przygotowuję się do roli życia". Pierwotnie było tak, że Kiké miał na mnie poczekać, ale potem okazało się, że w Tesli wybuchły różnorakie problemy. I w ten sposób Hiszpanie byli pierwsi – wyjaśnił aktor.

Zatem "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego stała się przepustką do zagranicznych produkcji dla Tomasza Kota. W filmie "Wróg doskonały" musiał posługiwać się językiem angielskim. Choć to nie pierwsza produkcja, w której mierzy się z językiem obcym, to jak sam przyznał – nie jest to łatwe zadanie.

- Fakt, że nie mam nikogo do pomocy i przez 4 miesiące jestem sam, a angielskiego uczę się tak naprawdę od 5-6 lat, to świadomość, że tego, co się nauczyłeś, musi wystarczyć. (…) Myślę, że to normalna droga, jeśli nie mieszkamy w danym kraju, to bardzo trudno jest dosięgnąć do tego najwyższego poziomu – powiedział, ale i dodał, że tak naprawdę nikt tego nie wymaga. W tym przypadku na pomoc przychodzi postprodukcja.

Tomasz Kot o kulisach pracy na zagranicznym planie

Aktor przyznał w Dzień Dobry Wakacje, że wszyscy są pod wrażeniem polskich operatorów. Co więcej, nasze rodzime kino jest również doceniane.

- Mamy świetny okres, jeśli chodzi o nasze kino: "Ida", "Zimna woja", "Boże ciało" i sukcesy Gosi Szumowskiej. To wszystko się składa na bardzo dobry obraz za granicą – mówił.

Jakie plany Tomasz Kot ma na przyszłość? W jakich produkcjach będziemy go podziwiać? Posłuchaj całej rozmowy z aktorem w materiale wideo.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz także:

Niesamowity wyczyn Sobiesława Zasady. "Mam w planach kolejny rajd Safari. Pojadę w nim na 95. urodziny"

Maneskin - ich włoski rock and roll podbija świat. Zespół wkrótce znowu przyjedzie do Polski

Manuela Michalak po 20 latach wspomina czasy "Big Brothera". "Wzruszam się do dziś, jak o tym mówię"

Autor: Dominika Czerniszewska

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości