Restauratorzy zapowiadają otwarcie lokali. Magda Gessler: "W czasach hulającego wirusa bardzo nieodpowiedzialne"

Gwiazdy

Kamil Piklikiewcz/East News

Restauracje w Polsce od marca nie działają w standardowy sposób. Z powodu pandemii koronawirusa mogą wydawać posiłki tylko na wynos. Restrykcje zostały przedłużone co najmniej do 31 stycznia. Wielu zdesperowanych właścicieli ma już dość obostrzeń związanych z lockdownem i zapowiada otwarcie lokali. Sprawę skomentowała Magda Gessler, restauratorka prowadząca program "Kuchenne Rewolucje".

Koronawirus w Polsce - obostrzenia

Rządzący zdecydowali, że po 18 stycznia obostrzenia wynikające z tzw. kwarantanny narodowej zostaną utrzymane na co najmniej kolejne dwa tygodnie. Jedynym złagodzeniem, które zostało wprowadzone jest powrót uczniów klas 1-3 do szkół.

Jednak przedsiębiorcy mają już dość ciągłego lockdownu. Coraz częściej deklarują, że nie mają zamiaru po raz kolejny podporządkowywać się rządowym rozporządzeniom. Na Facebooku powstał ruch #otwieraMY, w ramach którego właściciele biznesów mogą poinformować klientów, że zamierzają otworzyć swoje drzwi po 17 stycznia.

Do akcji odniosła się prowadząca "Kuchenne Rewolucje" Magda Gessler. Jak podkreśliła, restauratorzy już prawie od roku zmagają się z dramatami po zamknięciu lub ograniczeniu funkcjonowania swoich lokali.

Magda Gessler o akcji #otwieraMY

Restauratorka w emocjonalnym wpisie przypomniała, że lokale gastronomiczne to często biznesy, pasje oraz całe życie i oszczędności włożone w ich rozwój przez właścicieli.

- To setki tysięcy osób zatrudnionych przez nas, setki tysięcy rodzin i często dramatów, w tym także finansowych. To my karmiliśmy naszych gości, a teraz często to my nie mamy co włożyć do garnka w naszych własnych domach . Jestem z Wami myślami i całym sercem w tych trudnych dla nas czasach - czytamy na Facebooku.

Magda Gessler przyznała, że często jest pytana o zdanie na temat buntu i otwierania restauracji w czasie pandemii.

- I tu z bólem serca muszę stwierdzić, że otwarcie dużych miejsc, np. takich na kilkaset gości, jest w tych czasach hulającego wirusa bardzo nieodpowiedzialne. Jest wielkim zagrożeniem dla naszego wspólnego zdrowia i życia - podkreśliła prowadząca "Kuchenne Rewolucje".

- Ciężko mi to mówić rozumiejąc nasze problemy, z którymi się na co dzień borykamy. Ale widzę też dramaty ludzi chorujących i umierających na COVID-19 - zaznaczyła dodając, że jej postawa i opinia dotyczą jej restauracji.

- Każdy z Was niech działa według własnego sumienia i własnej sytuacji życiowej. Bądźmy silni. Przetrwamy to razem! - zakończyła Magda Gessler.

Kiedy zostaną otwarte restauracje?

Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olgi Semeniuk przedstawiła scenariusze odmrażania gospodarki.

- Często dostaję pytania, kiedy gastronomia, aquaparki, kluby rozrywki, kluby fitness, kiedy ludzie będą mogli do tego wrócić. Transmisja wirusa bardzo lubi zamknięte pomieszczenia , dużą liczbę osób i tutaj musimy się skupić na tym, że do momentu, kiedy - tak jak analogicznie w ubiegłym roku - nie pojawi się wiosna, ocieplenie, możliwość organizacji różnego rodzaju przedsięwzięć, eventów na otwartej przestrzeni, kiedy tutaj będziemy mieli to pole rozszerzone, to pewnie będziemy funkcjonowali w mocnych ograniczeniach - wyjaśniała.

Wiceszefowa MRPiT podkreśliła, że nie zapadła decyzja o otwarciu gastronomii na przełomie marca i kwietnia.

- Ta data absolutnie nie padła, zarówno na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego, jak i nie została podjęta przez Radę Ministrów - zapewniła. Jak wyjaśniła, powodem dalszych analiz jest m.in. koniec ferii.

- Wirus działa z opóźnieniem, mamy 10-14 dni na możliwość weryfikacji tego, jak wygląda stan epidemiczny. Po drugie - klasy 1-3 wracają do szkoły i tutaj też chcemy poświęć najbliższe dwa tygodnie na to, aby zrobić analizę tej sytuacji - powiedziała wiceminister Semeniuk.

„Albo próbujemy i walczymy o restaurację, albo znikamy”. Restauratorzy decydują się otwierać restauracje mimo zakazu. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Ferie inne niż wszystkie. „Właściciele pensjonatów kombinują, żeby przeżyć”

Nowy banknot 1000 zł. Kiedy pojawi się w naszych portfelach?

Czy Polacy mogą się zaszczepić przeciwko COVID-19 w innym kraju UE?

Autor: Luiza Bebłot