Gwiazdy

Klaudia El Dursi zachwyca na zdjęciach z weekendu w Barcelonie. Fani: "To nielegalne tak dobrze wyglądać"

Gwiazdy

Aktualizacja:
TVN/x-news

Po miesiącach spędzonych w pracy na planie "Hotelu Paradise" na Zanzibarze, Klaudia El Dursi wróciła do Polski. Długo jednak nie zagrzała miejsca w domu. Razem ze swoim partnerem postanowiła wyjechać na weekend do Barcelony. Przygody zrelacjonowała na swoim instagramowym profilu.

Klaudia El Dursi w Barcelonie

Romantyczny weekend we dwoje zaczął się dość nietypowo. Ponieważ wyjazd był spontaniczny, Klaudia i jej partner Jacek, nie zarezerwowali żadnego noclegu. Po wylądowaniu w Hiszpanii, taksówką jeździli od hotelu do hotelu, aby znaleźć miejsce dla siebie. Prowadząca "Hotelu Paradise" przyznała, że to ona nie mogła się zdecydować, bo żaden nie pasował jej w 100 procentach.

Kiedy w końcu udało się zameldować, Klaudia i Jacek ruszyli odkrywać uroki Barcelony. Udali się m.in. na wycieczkę rowerową, co zostało udokumentowane na fotografiach, które El Dursi opublikowała na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Fani Klaudii zachwycają się nie tylko jej urodą, ale też strojem, który wybrała. Postawiła bowiem na wygodę i założyła sportowy komplet składający się z krótkiego topu i leginsów w soczystym, neonowym kolorze.

  • No nie! To nielegalne tak dobrze wyglądać!
  • Turbo słodziak.
  • Jak nastolatka!
  • Olśniewająca.

- czytamy w komentarzach pod zdjęciami.

Klaudia El Dursi – rodzina

Przypomnijmy, że prowadząca "Hotelu Paradise" jest szczęśliwą mamą dwóch synów - 11-letniego Dawida i 6-letniego Jasia. Wychowuje ich ze swoim partnerem, Jackiem Leszczyńskim.

- To Jacek jest motorem napędowym większości moich działań. Gdyby nie on, wielu rzeczy w życiu bym nie zrobiła – stwierdziła Klaudia w jednym z wywiadów.

Dla El Dursi rodzina to podstawa, dlatego wyruszając na trzy miesiące do pracy na Zanzibar, zrobiła wszystko, aby jej ukochani panowie byli obok - najdłużej jak to możliwe.

Zobacz wideo: Jak synowie Klaudii El Dursi przeżyli rozłąkę z mamą? "Jak chcę wyjść sama z domu po zakupy, to Jasiu upewnia się czy wrócę"

Zobacz także:

Autor: Kamila Glińska

Pozostałe wiadomości