Gorące tematy

Spotkała kobietę, która oddała jej macicę. "Myślałam, że nigdy nie będę mamą"

Gorące tematy

Ta historia pokazuje prawdziwą solidarność kobiecą i walkę o marzenia. Cheryl Urban oddała swoją macicę. Dzięki temu Chelsea Jovanovich z zespołem Mayera-Rokitansky'ego-Küstera-Hausera mogła zostać mamą. Panie były sobie zupełnie obce, ale po narodzinach chłopca połączyła je nierozerwalna więź.

Życie z zespołem Mayera-Rokitansky'ego-Küstera-Hausera

Chelsea Jovanovich miała 15 lat, kiedy powiedziano jej, że nie będzie mogła zajść w ciążę. Urodziła się bowiem z zespołem Mayera-Rokitansky'ego-Küstera-Hausera (MRKH), którego cechą jest brak lub niedorozwój macicy i pochwy. Schorzenie to dotyka jedną na cztery i pół tysiąca kobiet. Chelsea nie dała jednak za wygraną.

Razem z mężem Jakem bardzo chcieli zostać rodzicami. Początkowo szukali surogatki, niestety – bezskutecznie. Byli załamani. Zaczęli godzić się z myślą, że sprawa jest przegrana.

- Byłam zdruzgotana i prawie chciałam się poddać. Nie miałam siły już płakać. Ale wtedy przypomniałam sobie, że lekarz pierwszego kontaktu dał mi artykuł z magazynu "TIME" o przeszczepach macicy – wspominała w today.com.

Przeszczep macicy

Zabieg polega na przeszczepieniu organu od zmarłej lub żywej kobiety przyszłej mamie, aby mogła zajść w ciążę. Wciąż uważany jest za eksperymentalny, dlatego tak rzadko jest wykonywany.

- Te kobiety mają jajniki, mają komórki jajowe, po prostu nie mają macicy, aby zajść w ciążę. Gdy uda nam się dać im macicę, zdecydowana większość zachodzi w ciążę i rodzi dzieci – tłumaczyła dr Kathleen O'Neill, chirurg z Penn Medicine.

Po serii badań Jovanovich została zakwalifikowana do przeszczepu. Udało się znaleźć dawcę. - Tak naprawdę nie wierzyłam, że zamierzamy to zrobić, a potem dostaliśmy TEN telefon i stwierdziliśmy: "To się naprawdę dzieje" - opowiadała.

Dawczyni macicy

W lutym 2020 roku Janovich przeszła 12-godzinną operację przeszczepu. Chciała poznać kobietę, która zdecydowała się oddać jej macicę. Dawcy są anonimowi, ale kilka tygodni później udało jej się spotkać z 42-letnią Cheryl Urban, matką dwójki dzieci, która chciała spełnić dobry uczynek.

- Miałam dwie wspaniałe ciąże. Cieszyłam się tym, że mogę czuć swoje własne dzieci. Chciałam po prostu móc dać to komuś innemu. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam - tłumaczyła swoją decyzję.

Kobiety połączyła niezwykła więź. Kiedy w maju 2021 roku przyszło na świat dziecko Jovanovich, stała się ona jeszcze silniejsza.

Zobacz także:

Chłopiec położył się na asfalcie, żeby zobaczyć Rajd Polski. Jeden z kierowców docenił jego poświęcenie

Wakacje 2021. Jak płacić bonem turystycznym?

Cierpi na anoreksję, na TikToku chce pomóc innym. "Przez chorobę tracimy zbyt dużą liczbę wspaniałych osób"

Zobacz wideo: Medyczny cud – cesarskie cięcie i przeszczep płuc

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor: Dominika Czerniszewska

Źródło: today.com

Pozostałe wiadomości