Ciąża

Słona ryba ze słodką czekoladą. Jakie są najdziwniejsze ciążowe zachcianki?

Ciąża

Tetra images RF JGI/Tom Grill/Getty Images

Zachcianki ciążowe to temat, o którym krążą mity nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Połączenie bigosu z truskawkami, ogórków kiszonych z czekoladą czy dżemu z żółtym serem może zadowalać przyszłe mamy. Jednak czy jest to zdrowe? O tym porozmawialiśmy z dietetyk kliniczną, Pauliną Ihnatowicz.

Zachcianki w ciąży - fakty i mity

U każdej kobiety, która spodziewa się dziecka, objawy i dolegliwości związane z ciążą pojawiają się z różną intensywnością, dlatego też nie da się określić, kiedy dokładnie zaczynają się zachcianki ciążowe. Wiele pań zauważa zmiany żywieniowe w pierwszym trymestrze - czasami nawet jeszcze zanim wykonają tekst ciążowy, który potwierdza, że oczekują dziecka. Jednak czy zachcianki żywieniowe w ciąży zdarzają się każdej kobiecie?

- Nie każdej, natomiast większość kobiet raczej je ma. Nie wiemy do końca z czego to wynika, są pewne na ten temat teorie. Na przykład często mamy ochotę w ciąży na słone rzeczy, co tłumaczy się tym, że potrzebujemy więcej sodu , chociażby do gromadzenia wody w wodach płodowych dla dziecka. Cola z kolei zmniejsza wzdęcia i zgagę, natomiast ochota na słodkie może być wynikiem wahań hormonów - tłumaczyła Paulina Ihnatowicz w rozmowie z redaktor dziendobry.tvn.pl, Sabiną Ziębą.

Wiadomo, że zachcianki ciążowe są powszechne i normalne - do momentu, w którym apetyt nie przekracza granic. Nadmiar spożywanego jedzenia grozi m.in. nadwagą w trzecim trymestrze, co może spowodować powikłania pod koniec ciąży. Jak często zatem można ulegać tym zachciankom?

- Ciężko powiedzieć, bo to zależy od całości diety. Generalnie nie można z niczym przesadzać, ale też ciężko to określić, bo ilość kalorii w ciąży się zwiększa - szczególnie w trzecim trymestrze. Bardzo dobra zasada w ciąży to 80/20, gdzie 80 proc. to zdrowe i nieprzetworzone produkty, a 20 proc. te niezbyt zdrowe . Choć oczywiście kiszonki są zdrowe, to mają sporo soli, więc i z nimi nie należy przesadzać - podkreślała dietetyk kliniczna.

Dawniej łączono zachcianki żywieniowe z płcią dziecka. Mówiło się, że gdy kobieta miała ochotę na kwaśne - urodzi chłopca, jeśli zaś jadła więcej słodkich produktów - wyda na świat córkę. Są to jednak tylko ludowe wierzenia i stereotypy, które nie mają nic wspólnego z prawdą. - Zakopmy ten mit! Uroda matki w ciąży też nie ma żadnego związku z płcią dziecka - dodała ekspertka.

Oryginalne zachcianki ciążowe, czyli na co uważać

Odczuwanie smaków przez przyszłe mamy jest dość nietypowe. Nie przeszkadzają im dziwne kompozycje, ponieważ takie zestawienia mają swój cel – zmieniają smak zjadanej potrawy, co zapobiega nudnościom.

- Na TikToku są teraz modne filmiki, gdzie influencerzy próbują zachcianek kobiet w ciąży. Zaskoczyło mnie np. połączenie słonej ryby i słodkiej czekolady czy tost z serem i dżemem - zdradziła dietetyk kliniczna.

To jednak nie są najbardziej oryginalne zachcianki. Niektóre kobiety mogą bowiem borykać się z "łaknieniem spaczonym", czyli zaburzeniem PICA. Mają wówczas chęć na kredę, farbę ze ściany, węgiel, mydło czy kostki lodu. Z tego to wynika?

- Zaburzenie PICA jest definiowane jako kompulsywne połykanie substancji, które nie są żywnością lub ogromny apetyt na nieprzetworzone produkty spożywcze. Objawy choroby muszą trwać przynajmniej miesiąc. Dotyczą każdej grupy, ale często też kobiet w ciąży. Co ciekawe, najczęstszą przyczyną są niedobory żelaza! Może to być też wynik stresu. Ja bardzo zachęcam do regularnych badań krwi (nie tylko w ciąży) - w tym przypadku żelaza, ferrytyny i B12. Te zaburzenia są groźne, ponieważ kobieta w ciąży jedząc np. gruz czy farbę, dostarcza do organizmu wiele toksycznych substancji - ostrzegała Paulina Ihnatowicz.

Bezpieczna dieta dla kobiet w ciąży

Zachcianki mogą nasilać się w czasie intensywnego wzrostu dziecka, gdy rośnie zapotrzebowanie kaloryczne organizmu przyszłej mamy. W czasie ciąży jednak nie je się za dwoje, lecz dla dwojga. Ilość kalorii nie jest z góry określona dla każdej kobiety, lecz uzależniona od jej BMI sprzed czasu ciąży. Zapotrzebowanie energetyczne w pierwszym trymestrze pozostaje niezmienione, w drugim zwiększa się o 360 kcal/dobę, natomiast w trzecim - o 475 kcal/dobę.

- Dieta w ciąży ma być po prostu zdrowa i jak najmniej przetworzona. Dostosowana indywidualnie do danej kobiety bo np. jedna pani będzie potrzebowała 2200 kcal, a druga 3000 kcal, w zależności od wzrostu, masy ciała przed ciążą, aktywności fizycznej itd. Idealna dla mam jest dieta śródziemnomorska lub np. dieta dash - podpowiedziała ekspertka w rozmowie z redaktor serwisu dziendobry.tvn.pl, Sabiną Ziębą.

Kobiety w ciąży powinny spożywać 2-3 porcje produktów wysokobiałkowych dziennie, czyli mięso (organiczne, ekologiczne, z wolnego wybiegu, jak drób, królik, kaczka, gęś, perliczka, cielęcina lub wołowina), ryby i owoce morza (dzikie, niehodowane w akwenach, odławiane na pełnych morzach - dorsz, sandacz, pstrąg, dziki łosoś, śledź, maślana, makrela atlantycka, bądź krewetki), jaja z wolnego wybiegu, suche nasiona roślin strączkowych i ekologiczne produkty mleczne. Tłuszcze z kolei powinny przyswajać z tłustych ryb, oliwy z oliwek, orzechów i pestek oraz awokado. Węglowodany natomiast ciężarne kobiety powinny jeść w owocach, warzywach, pełnoziarnistych produktach zbożowych, a także nasionach.

To, czego należy unikać w ciąży, to surowe i niedogotowane mięso, sushi, surowe ryby i owoce morza, niewyparzone i surowe jajka, wędzonki, surowe kiełki, nieumyte warzywa i owoce oraz niektóre gatunki ryb (tuńczyk, miecznik, szczupak, halibut, łosoś hodowlany). Trzeba zrezygnować także z niepasteryzowanego mleka. Dlaczego?

- To źródło bakterii, które potencjalnie może prowadzić do infekcji listeriozą, salmonellozą lub kampylobakteriozą. Kobieta w ciąży ma ryzyko zachorowania 14 razy większe niż kobieta, która w ciąży nie jest. Obróbka cieplna, np. pasteryzacja, niszczy te bakterie, więc mleko pasteryzowane jest w porządku. Z tego względu trzeba uważać też na sery pleśniowe typu brie i camembert, sery z niebieską pleśnią, ser feta i oczywiście samo surowe mleko - dodała Paulina Ihnatowicz.

Ciążowe zachcianki Małgorzaty Rozenek-Majdan. "Chwilo, trwaj!". Zobacz wideo:

Zobacz też:

Autor: Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Tetra images RF

Pozostałe wiadomości