Newsy

W Milionerach padło warte pół miliona pytanie o... kluski

Newsy

Fot. player.pl

Starte ziemniaki i mąka to w zasadzie wszystko, czego potrzebujemy na tak zwane kluski - takie pytanie padło w czwartkowym wydaniu „Milionerów”. Prawidłowa odpowiedź jest warta 500 tysięcy złotych! Bartłomiej Marcjaniak, który dzielnie walczył przez całą grę, przy pytaniu o pół miliona postanowił odstąpić od udzielenia odpowiedzi. Czy wiesz, jak nazywają się kluski z tartych ziemniaków i mąki?

Czwartkowy program rozpoczynał Bartłomiej Marcjaniak z Ząbek, który kontynuował swoją grę w „Milionerach”. Miał już na koncie 5000 zł, ale zostało mu tylko jedno koło ratunkowe – telefon do przyjaciela. Hubert Urbański zapytał Bartka, jaki jest jego plan minimum w grze:

Jak każdy, chciałbym dojść do drugiej sumy gwarantowanej, a potem – zobaczymy co będzie.

- odpowiedział.

Pytania do kolejnej sumy gwarantowanej nie sprawiały mu większego problemu i szybko dotarł do pytania za 40 000 zł:

Niechlubnym rezultatem naszej działalności jest Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Jej powierzchnia to ponad półtora mln km kw., co oznacza, że jest:

Bartłomiej dokonał szybkich obliczeń i zaznaczył odpowiedź D, która okazała się być prawidłowa. Dzięki podjętej decyzji osiągnął zamierzony cel, czyli 40 000 zł!

Gdy do gry weszło pytanie za 75 000 zł okazało się, że Pan Bartłomiej potrzebuje pomocy i wykonuje telefon do przyjaciółki. Nie był przekonany co do tego, czyim projektem artystycznym był Urbanator.

Urbanator to rozciągnięty na lata projekt artystyczny:

Pan Bartłomiej ostatecznie zaznaczył odpowiedź B.

To jest poprawna odpowiedź! Bardzo się cieszę!

– oznajmił Hubert Urbański.

Kolejne pytania nie sprawiały Bartłomiejowi większego problemu – wiedział m.in. jak doskwiera doskwierz (chodziło o komara). Dzięki prawidłowej odpowiedzi dotarł do 250 000 zł!

Nadszedł czas na pytanie za pół miliona złotych! Dotychczas Bartłomiej ufał swojej intuicji, jednak tym razem nie zdecydował się podjąć ryzyka i nie zaznaczył odpowiedzi, którą uznawał za najbardziej prawdopodobną. Niestety, nie dysponował już żadnym kołem ratunkowym. A pytanie brzmiało tak:

Starte ziemniaki i mąka to w zasadzie wszystko, czego potrzebujemy na tak zwane kluski:

Jak tutaj się siedzi, bardzo by się chciało zaryzykować, ale myślę, że bardzo bym żałował gdybym wrócił do domu jednak z tymi 40 000.

Hubert próbował zachęcić Bartłomieja do dalszej gry, jednak ten był nieugięty. Wyznał, że wystarczy, że zaimponuje tylko jednej kobiecie – swojej dziewczynie - Marcie.

Gdyby Marta siedziała pół metra od ciebie, co by Ci szepnęła do ucha?

– zapytał Hubert.

Bartłomiej odpowiedział, że Marta by szepnęła:

Bierz pieniądze i wracaj do domu.

Po tym, jak Bartłomiej „ostatecznie” zakończył grę i zaprzestał na 250 tys. złotych, Hubert zapytał, jaką odpowiedź by zaznaczył, gdyby nie zrezygnował. Ząbkowszczanin odpowiedział, że najbardziej prawdopodobna jest odpowiedź D. Jak wyjaśnił prowadzący – to była prawidłowa odpowiedź.

Czy wiesz, jak inaczej mówi się na kluski żelazne?

Zobacz film: Hubert Urbański o Milionerach

Pozostałe wiadomości