Gwiazdy

Jak Michał Kempa został przyjęty przez jury "Mam Talent!"? "Agnieszka Chylińska kupiła mi lek na gardło"

Gwiazdy

Michał Kempa to nowy współprowadzący "Mam Talent!", który zastąpił w tej roli Szymona Hołownię. Partnerować będzie mu Marcin Prokop, związany z programem od samego początku. Jak wyglądał casting? Jak przyjęli go jurorzy? O tym Michał Kempa opowiedział naszemu redaktorowi.

Michał Kempa – kim jest nowy prowadzący "Mam talent"?

Michał Kempa jest związany ze stacją TVN od kilku lat. Już w 2016 roku można było go zobaczyć podczas słynnego roastu Kuby Wojewódzkiego. Później został jednym z komentatorów i prowadzących "Szkła kontaktowego" na antenie TVN24. Jednak dla większości osób Michał jest przede wszystkim stand-uperem. Być może właśnie oryginalne poczucie humoru i dystans do świata sprawiły, że trafił do mediów. Początkowo jednak nie wiązał swojej przyszłości z show-biznesem. Ukończył wydział prawa na Uniwersytecie Warszawskim, ale nigdy nie pracował w zawodzie.

Michał Kempa o pracy w programie "Mam talent"

Michał Kempa ma nie tylko doświadczenie sceniczne, ale także telewizyjne. Od kilku lat jest prowadzącym i komentatorem w programie publicystycznym "Szkło kontaktowe" w TVN24. Jednak jak przyznaje, trudno porównywać pracę przy tych projektach.

- To są programy z dwóch różnych telewizyjnych światów. W jednym porusza się ważkie tematy polityczne z przymrużeniem oka, a w drugim tematy są z innego świata – podkreślił Michał.

Nowy gospodarz "Mam Talent!" opowiedział również o okolicznościach, w jakich otrzymał propozycję poprowadzenia programu.

- Nie wiem, czy nazwałbym to castingiem, bo nie wiedziałem, kto jest moim kontrkandydatem. Dowiedziałem się potem z plotek, choć pewnie nie były one do końca prawdziwe. Wyglądało to tak, że przyszedłem do studia, gdzie ten program jest teraz kręcony. Razem z Marcinem odegrałem na próbę rolę prowadzącego, potem podziękowano mi i poszedłem do domu – wspominał nowy prowadzący "Mam Talent!".

Jak zaznaczył, ekipa która pracuje przy tworzeniu programu, jest ze sobą bardzo zżyta, ale mimo to został ciepło przyjęty. Także osoby znajdujące się w jury okazały się bardzo pomocne.

- Bałem się trochę, bo jestem nowym elementem tego programu, a to jest maszyna, która dobrze funkcjonowała przez tyle lat. (…) Agnieszka Chylińska kupiła mi nawet lek na gardło, za co bardzo jej dziękuję. To było niezwykle miłe – dodał Michał.

Zobacz także:

Autor: Martyna Trębacz

Pozostałe wiadomości