Gwiazdy

Kim jest drag queen Lucas Adelon? "Większość myśli, że chłop przebrał się za babę"

Gwiazdy

Aktualizacja:

Lucas Adelon na ulicach miast budzi niemałe emocje. Kiedy wychodzi z domu w pełnej charakteryzacji, ludzie biorą go za Magdę Gessler, Adele czy Dagmarę Kaźmierską z "Królowych życia". Drag queen ma jednak za sobą wiele więcej wcieleń. W rozmowie z Oskarem Netkowskim z serwisu dziendobry.tvn.pl artysta wytłumaczył, na czym polega sztuka, którą się zajmuje. Na planie asystowała mu drag siostrzenica, Lucy d'Arc.

Lucas Adelon - kim jest drag queen?

Pod pseudonimem Lucas Adelon ukrywa się Łukasz Rembas. W swoich pracach upodabnia się nie tylko do gwiazd, ale również zabiera fanów do krainy baśni.

- Adelon wziął się od Adele. Później doszła Magda Gessler, która robi największą furorę. Ludzie czasami biegną za taksówką, dopóki się nie zorientują, że to nie jest prawdziwa Magda. A w ogóle jest wesoło, kiedy zakładam duże okulary przeciwsłoneczne... Jestem przede wszystkim po to, żeby ludzie się bawili. (...) Nie powinienem wcielać się w Adele od 1,5 roku, bo schudła, a ja nie. I nie zamierzam na razie. W Adele mi się podobała zawsze jej klasa - ciemne włosy, kreacje i biżuteria. Wiem, że Magda Gessler widziała moje wcielenie - mówił.

- Żyję tym, bo jestem charakteryzatorem i wizażystą od 10 lat. A dokładnie pięć lat temu zostałem drag queen. Wtedy zacząłem łączyć to w jedną postać. Dla większości jest to, że o "chłop przebrał się za babę". A dla nas to performance i artyzm. Ludzie zaczynają to rozumieć, kiedy pokazuje się im to od drugiej strony, od tego właśnie backstage'u - dodał drag queen.

Jak zostać drag queen?

Lucas Adelon wytłumaczył nam, jak zwracać się do osób, które są drag queen. Wystarczy krótka rozmowa, żeby uniknąć urażenia drugiej osoby.

- Najważniejsze jest, żeby zapytać po prostu . Wtedy nikt się nie obrazi i mamy czystą sytuację. Ja przedstawiam się jako Lucas Adelon. Tak naprawdę dla mnie nie jest ważne, jak kto do mnie mówi. Na co dzień jestem facetem, a drag to dla mnie zabawa. Sam zapominam, że powinienem mówić w zaimkach żeńskich - tłumaczył artysta.

Żeby zostać drag queen, najważniejsze jest mieć pomysł na siebie. Nakład finansowy okazuje się mniej ważny.

- Nie trzeba mieć wielkiego nakładu pieniędzy, żeby zadbać o ten wizerunek. Nie trzeba wydawać majątku na peruki i kosmetyki. Ja przez 5 lat nie kupiłem żadnej peruki z naturalnych włosów. Wszystko to syntetyki, często nawet z bazaru - opowiadał nam Adelon.

Zobacz też:

Reporter: Oskar Netkowski

Pozostałe wiadomości