Dziecko

Uczniowie uzależnieni od nauki. Szokujące badania polskiego naukowca: "Trzy razy wyższe ryzyko wystąpienia depresji"

Dziecko

Aktualizacja:
Alys Tomlinson/GettyImages

Około 15 proc. uczniów jest uzależnionych od nauki. Problem ten jest powszechniejszy niż uzależnienie od gier komputerowych. Jak rozpoznać takie zaburzenie? Wyjaśniał to autor badania, psycholog dr Paweł Atroszka.

Uzależnienie od nauki wśród dzieci

Dr Paweł Atroszka już od 10 lat prowadzi badania nad uzależnieniem dzieci i studentów od nauki. Choć jest to zaburzenie osobowości znane od blisko 50 lat, nie mówi się o nim wiele. Eksperci zajmują się tym problemem jeszcze tylko w Anglii i we Włoszech. Czym się ono objawia?

- Uzależnieni poświęcają bardzo dużo czasu na pracę czy naukę – słowem, produktywność – z zaniedbaniem relacji międzyludzkich czy innych obszarów życia ze szkodą dla samych siebie, a nierzadko też dla innych. Problem w tym, że zwykle nie są tego świadomi - wyjaśniał dr Paweł Atroszka w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".

Jest to poważne zaburzenie, które w znacznym stopniu wpływa na życie. Dziecko traci kontrolę nad swoim zachowaniem, co może prowadzić do pogorszenia zdrowia lub funkcjonowania.

- Kiedy próbuje przestać się uczyć, zrobić sobie dzień wolny, ma objawy odstawienne , typowe dla uzależnienia dolegliwości fizyczne jak bóle głowy, bóle mięśni i psychiczne: zaczyna odczuwać lęk, męczy go poczucie winy, przez co w konsekwencji tej przerwy od nauki sobie nie robi - mówił specjalista.

Uczniowie uzależnieni od nauki

Choć nie mówi się o tym uzależnieniu, jest ono niezwykle powszechne. Występuje zarówno u najmłodszych, jak i studentów czy uczniach szkoły średniej.

- To około 15 proc. uczących się. Zestawmy ten odsetek z chociażby liczbą osób uzależnionych od gier komputerowych, o którym tyle się mówi – to maksymalnie 3 proc. młodych. Mało tego, w Polsce uzależnieni od grania nie funkcjonują tak źle, jak osoby uzależnione od uczenia się . Te mają dwa, trzy razy wyższe ryzyko wystąpienia depresji niż koledzy i koleżanki nieuzależnieni - tłumaczył dr Atroszka w "Wysokich Obcasach".

Psycholog porównał dane do niewielkiej liczby psychiatrów dzieci oraz młodzieży i stwierdził, że nie napawa to optymizmem. Zauważył również, że problem uzależnienia od nauki częściej spotyka dziewczynki niż chłopców .

- Polska jest tu dość specyficznym krajem. Mamy dwa razy więcej przypadków uzależnienia od pracy niż kraje z ugruntowaną gospodarką i opieką społeczną , jak choćby Norwegia, Dania czy Szwajcaria. U nas uzależnionych od pracy jest ok. 15 proc. społeczeństwa, tam – ok. 8. Osiągnęliśmy w ostatnich 30 latach fenomenalny progres, poszliśmy do przodu, tylko to się zawsze dzieje jakimś kosztem - dodał specjalista.

Izolacja a uzależnienia. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Źródło: Wysokie Obcasy

Pozostałe wiadomości