Martyna Wojciechowska opublikowała poruszający kadr ze szpitala. "Zatrzymajcie się na chwilę przy tej fotografii"

Gwiazdy

Jakub Kamiński/East News

Na profilu Martyny Wojciechowskiej na Instagramie pojawiło się poruszające zdjęcie, za pośrednictwem którego dziennikarka i podróżniczka poruszyła temat roli zwierząt w terapii chorych. Fotografia chwyta za serce.

Martyna Wojciechowska o zwierzętach terapeutycznych

Na zdjęciu opublikowanym przez Martynę Wojciechowską widać walczącą z nowotworem 24-letnią Marion, która trzyma w ramionach swojego synka, Ethana. W Sali szpitalnej obecny jest także koń Peyo, który jest zwierzęciem terapeutycznym. – Zdjęcie, które mówi więcej niż tysiąc słów – napisała Wojciechowska.

Martyna zauważyła, jak wielką rolę mogą odgrywać zwierzęta w procesie dochodzenia chorych do zdrowia: - Już dawno temu udowodniono naukowo, że zwierzęta terapeutyczne skutecznie pomagają redukować stres i lęki. Mają wpływ nie tylko na psychikę, ale także na obniżenie ciśnienia krwi czy walkę z bólem. Na szczęście coraz więcej klinik i hospicjów na świecie korzysta z takiej terapii wspierającej.

Autorka programu "Kobieta na krańcu świata", która właśnie rozpoczęła zdjęcia do 13. sezonu, poprosiła swoich obserwatorów, aby zatrzymali się na chwilę przy fotografii, którą opublikowała.

- Wszystkie nasze większe i mniejsze problemy można rozwiązać. Jedyne, co w życiu powinno się naprawdę liczyć to zdrowie nasze i bliskich. Nie zapominajmy o tym w codziennej gonitwie – podkreśliła Martyna Wojciechowska.

Zwierzęta terapeutyczne pomagają chorym

Terapia z udziałem zwierząt to zooterapia lub animaloterapia. Według terminologii anglosaskiej dzielona jest na: zajęcia z udziałem zwierząt (Animal Assisted Activities), terapię z udziałem zwierząt ( Animal Assisted Therapy) oraz edukację z udziałem zwierząt (Animal Assisted Education), jednak w Polsce nie jest ona odrębną formą. Zwykle elementy edukacji wchodzą w zakres dwóch pierwszych rodzajów zooterapii.

W Polsce zwierzętami terapeutycznymi najczęściej są: konie (hipoterapia), koty (felinoterapia) oraz psy (dogoterapia) . W Europie Południowej popularna jest także onoterapia, czyli zajęcia z osłami, z kolei w krajach, gdzie znajdują się duże oceanaria korzysta się także z delfinoterapii.

Zobacz wideo: Czy Martyna Wojciechowska nie bała się podróżować w czasie pandemii?

Zobacz także:

Autor: Kamila Glińska