W minionym tygodniu, na autostradzie A4 w miejscowości Biadoliny Radłowskie, 16 i 17 latek zrzucali z wiaduktu, prosto w samochody, bryły lodu. Trafili w przednią szybę tira, w wyniku czego doszło do wypadku i 47 letni kierowca stracił życie. Czy Ci młodzieńcy zdawali sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów? Czy działali z premedytacją? W studiu Dzień Dobry TVN, na te pytania, odpowiedział nam mł. insp. Marek Konkolewski.

Zdjęcie: Piotr Bławicki/ East News


Artykuł sponsorowany
Co sądzisz o tym artykule?
59
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0