Gwiazdy

"Hotel Paradise 3". Marcin i Kara planują założyć rodzinę? "Bardzo chcę mieć syna, a później córkę"

Gwiazdy

Marcin Grajoszek i Kara Poita przypieczętowali niedawno swój związek romantycznymi wpisami na Instagramie. Teraz w rozmowie z Oskarem Netkowskim z serwisu dziendobry.tvn.pl opowiedzieli o swoim uczuciu i planach na wspólną przyszłość. Zakochani odnieśli się m.in. do pogłosek, jakoby w najbliższej przyszłości mieli założyć rodzinę. Koniecznie zobaczcie wideo.

Przez ostatnie tygodnie widzowie zasiadali przed telewizorami, by dowiedzieć się, kto wygra "Hotel Paradise". Okazało się, że w tej edycji programu dla zwycięzców nie była ważna miłość i pieniądze, a przyjaźń. Krystian Ferretti i Basia Pędlowska zdradzili niedawno w Dzień Dobry TVN, że nie są razem. Szczęście w miłości znalazł za to ktoś inny...

"Hotel Paradise". Marcin i Kara - związek

O płomiennym uczuciu tych dwoje plotkowano od dłuższego czasu. W końcu Marcin i Kara wyłożyli karty na stół i potwierdzili swój związek. Dzisiaj cieszą się sobą i nie muszą już ukrywać swoich uczuć.

- Docieramy się, żeby było jak najlepiej między nami. Poznajemy się dopiero, znamy się w końcu około 5 miesięcy. Początek naszej relacji był fajny i tajemniczy, bo musieliśmy się ukrywać. Ekscytujące było to, że nie mogliśmy okazywać swoich uczuć publicznie. Teraz już jest droga otwarta - możemy zachowywać się, jak chcemy. Spotykaliśmy się u mnie albo w Warszawie, albo na spacerach w Opolu. Nie pokazywaliśmy, że jesteśmy parą, tylko przyjaciółmi - opowiadał Marcin Grajoszek.

- W Opolu zdarzyło się nam, że starsza kobieta podeszła do nas i powiedziała: "Ja was oglądam, ale ty jesteś z Nathalią w programie, a tu spacerujesz z Karą..." - dodał.

Kara miała inny pomysł, by nikt nie odkrył tajemnicy, w miejscach publicznych pokazywała się incognito u boku partnera.

- Robiliśmy tak, żeby nie było nas widać. Nosiłam kapelusz i zasłaniałam oczy. Kiedy w programie nie było jeszcze pokazane, że do niego weszłam, wszyscy myśleli, że Nathalia jest z Marcinem, a nie ja - powiedziała uczestniczka "Hotelu Paradise 3".

"Hotel Paradise". Marcin i Kara - dzieci

Zakochani zorganizowali niedawno w swoich mediach społecznościowych live'a, podczas którego odpowiadali na pytania fanów. Nie zabrakło także tych o planowanie potomstwa. Czy Marcin i Kara widzą siebie w roli rodziców?

- Bardziej w formie żartu kombinowaliśmy. Sprawdzaliśmy, jaka będzie reakcja ludzi. Mój syn musi mieć na imię Stanisław. Może w przyszłości... Kiedyś na pewno chciałbym mieć dzieci - skwitował Marcin.

- Ja też bardzo chcę mieć dzieci - najpierw syna, później córkę. Ale nie Stanisław... - dodała Kara.

"Hotel Paradise". Marcin i Kara o poprzednich związkach

Uczestnicy programu "Hotel Paradise 3" w rozmowie z Oskarem Netkowskim opowiedzieli o swojej miłosnej przeszłości. Chwilę przed programem Marcin rozstał się z narzeczoną.

- Nie mogę powiedzieć, że byłam zakochana. Byłam w związkach, ale to nie było to - mówiła Kara.

- Ja zakochałem się tak mocno w wieku 15 lat. Byłem zaręczony, więc to była duża znajomość. Ten związek skończył się pół roku przed programem. Pierwsze 2-3 miesiące od rozstania były trudne. Dodatkowo pandemia nie pomagała. Miałem problem z zatrudnieniem, przeprowadziłem się wtedy do Opola. Miałem przyjaciół i rodzinę, którzy mi pomogli. Ale to też był czas, kiedy w końcu mogłem się wyszaleć po 9 latach - zwierzył się Marcin Grajoszek.

"Hotel Paradise". Marcin i Kara o spotkaniu z rodzicami

Związek Marcina i Kary jest już na tyle zaawansowany, że wzajemnie poznają swoich bliskich.

- Kilka dni temu spotkaliśmy się w Opolu z moimi rodzicami. Usiedliśmy w knajpce i rozmawialiśmy o tym, co nakombinowaliśmy w programie, o wakacjach. Moi rodzice są bardzo otwarci i polubili Karinę - mówił Marcin.

- W Polsce mieszka tylko moja mama. Moje babcie mieszkają na Białorusi, a tata w Niemczech. Mam super kontakt z babcią ze strony mamy. Nawet chciała do mnie przyjechać, ale przez obecną sytuację na Białorusi nie możemy się odwiedzić. Za to w lipcu Marcin pozna moją mamę - powiedziała o swojej sytuacji Kara.

"Hotel Paradise". Marcin i Kara o hejcie

Marcin i Kara spotkali się z ogromem negatywnych opinii na swój temat. Nie każdy cieszył się ich szczęściem.

- Nie baliśmy się reakcji ze strony innych. Hejt w naszą stronę był dosyć spory, ale nasze uczucie jest szczere, chcemy pokazać ludziom, że to nie tylko przygoda i zabawa, a prawdziwe uczucie. Uczestnicy trzymają za nas kciuki, z tego, co wiemy. Cieszą się. Dla mnie spotkanie z Karą było zrządzeniem losu. Bo od początku stawiałem na zabawę, rozrywkę i fajne znajomości. A tu pod koniec programu pojawiło się uczucie, które trwa do dzisiaj - przyznał uczestnik programu.

- Każda kobieta chciałaby mieć chłopaka, ale jak szłam do programu, to nie spodziewałam się, że mnie to spotka. Chciałam przeżyć super przygodę i poznać fajnych ludzi, aż nagle poznałam Marcina... - podsumowała zakochana Kara.

Zobacz też:

Reporter: Oskar Netkowski

Pozostałe wiadomości