Makijaż

Efekt szminki opanuje świat po pandemii. "Usta do tej pory tłamszone pod maskami na nowo zostaną odkryte"

Makijaż

szminka, usta, makijaż ust, malowanie

Pandemia koronawirusa spowodowała wiele zmian dotyczących wszystkich aspektów życia. Od blisko roku inaczej pracujemy, kupujemy, podróżujemy i wypoczywamy. Większość czasu spędzamy w domu, a wychodzimy z nich tylko w maseczkach. To wszystko odbiło się m.in. na zawartości kobiecych kosmetyczek - sprzedaż szminek spadła aż o 70 procent. Jednak producenci przewidują, że po pandemii świat opanuje szalona moda na malowanie ust. Jakie kolory będą królowały? O tym mówiła nam makijażystka Marta Gąska.

Efekt szminki - co to jest?

Pandemia wymusiła pracę i naukę zdalną, a co za tym idzie kobiety nie wychodzą do biur i na uczelnie. Przebywając w domu panie częściej rezygnują z codziennego makijażu, co boleśnie odczuli producenci kosmetyków kolorowych. Najbardziej - aż o 70 procent - spadła sprzedaż podkładów i szminek. Trudno się dziwić zwłaszcza brakiem zainteresowania pomadkami - usta, nawet jeśli wychodzimy na zewnątrz - są zasłonięte maseczką.

Szefowie koncernów kosmetycznych są jednak dobrej myśli. Według nich, po ustąpieniu COVID-19 nastąpi tzw. "efekt szminki", podobny do tego, jaki zaobserwowano po zakończeniu I wojny i pandemii hiszpanki. Wówczas szminka stała się bardzo popularnym towarem, a w Stanach Zjednoczonych zyskała status symbolu "szalonych lat dwudziestych" XX wieku. Sto lat później ponowne pomalowanie ust będzie natomiast znakiem "powrotu do życia".

Z tymi prognozami zdecydowanie zgadza się makijażystka Marta Gąska.

- To będzie wielki powrót seksownych, krzyczących do nas ust: "uwaga! jesteśmy wolne, jesteśmy piękne!". Do tej pory zakrywane, tłamszone pod maskami, na nowo zostaną odkryte. A jak już wyjdą na wolność, to nie mogą pozostać niezauważone - twierdzi ekspertka w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Szminka - broń kobieca

Zdaniem Marty Gąski, usta to nasz charakter i nastrój . To właśnie nimi jesteśmy w stanie zakomunikować różne emocje.

- Uśmiechamy się, uwodzimy, zawstydzamy, kusimy, rozbawiamy - wylicza makijażystka. Według niej nic nie działa bardziej na mężczyzn niż kuszące, jedwabiste i pełne usta, które możemy pomalować na dowolny kolor.

- Czerwień na ustach to symbol miłości, namiętności i pewności siebie. Eleganckie bordo to klasa i siła kobiety. Delikatny róż to dziewczęcość i subtelność - i tak można wymieniać bez końca. Za pomocą tylko lub aż szminki możemy zakomunikować światu, jaką kobietą jesteśmy, a przecież wiadomo, że kobieta zmienną jest - tłumaczy ekspertka makijażu.

Makijaż ust po pandemii

Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy, czym zatem są usta? Według naszej rozmówczyni, są symbolem namiętności i największym obiektem pożądania.

- To od nich zaczyna się uwodzenie, romans, a potem związek. Wszystko przecież zaczyna się od pocałunku - zauważa Marta Gąska.

Jaki makijaż ust będzie modny po pandemii, gdy będzie można z ulgą zrezygnować z maseczek i nareszcie pokazać światu całą twarz?

- Moim zdaniem będzie to czas pięknych, kuszących, kolorowych, mocnych ust. Będą królowały zdecydowane kolory i mam nadzieję, że wygra czerwień - twierdzi z przekonaniem makijażystka.

Marta Gąska i makijaż ust krok po kroku. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Bonding i podcinanie dziąseł, czyli proste sposoby na piękny i naturalny uśmiech

Brytyjska prasa bezlitosna dla Meghan Markle: "Chciałaś prywatności, a teraz mówisz miliardom ludzi, że jesteś w ciąży"

Sebastian Karpiel-Bułecka chce zmienić imię. Jego plany zdradziła żona

Autor: Luiza Bebłot

Pozostałe wiadomości