Gwiazdy

Jarosław Kuźniar ma dość popularności. "Nie da się normalnie żyć"

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Źródło:
Plejada.pl
Jarosław Kuźniar

Jarosław Kuźniar marzy o tym, by przejść ulicami miast niezauważony. "Wszystkim wydaje się, że jeśli ludzie cię rozpoznają, to masz zajebiste życie" - mówi w rozmowie z Żurnalistą i stanowczo zaprzecza takim tezom. Dziennikarz podkreśla, że popularność to jego kula u nogi. Mimo zniesienia nakazu noszenia maseczek ochronnych wciąż chętnie je zakłada, by zyskać anonimowość.

Jarosław Kuźniar odczuwa samotność

O samotności, która doskwiera osobom znanym Jarosław Kuźniar wspominał głośno już w 2016 roku. Od tamtego czasu w jego przekonaniu nic się nie zmieniło. W najnowszym podkaście Żurnalisty podtrzymuje słowa o ciemnej stronie popularności. Gdy gasną światła fleszy, celebryci szukają na siłę atencji, a prawdziwe gwiazdy wracają do pełnej problemów codzienności. Rozpoznawalność nie jest wtedy pożądaną przez nich konsekwencją pracy w show-biznesie.

- Myślę, że każda publiczna osoba się tak czuje. Wszystkim wydaje się, że jeśli ludzie cię rozpoznają, to masz zajebiste życie. Nie da się normalnie żyć, mając reflektor na gębie - wyjaśnia dziennikarz.

Dziennikarze TVN

Krótka piłka z Anitą Werner
Krótka piłka z Anitą WernerDzień Dobry TVN
wideo 2/7

Jarosław Kuźniar przyznaje, że stroni od kontaktu z ludźmi. Samotność, choć dla większości wydaje się być dramatem, w jego przypadku jest przyjemną ucieczką od mediów i źródłem odpoczynku. - Bardzo często lubię być sam, żeby pomyśleć albo coś zrobić. Lubię gadać, ale do czasu... - ocenia w rozmowie z Żurnalistą.

Jarosław Kuźniar marzy o anonimowości

Pandemia i obowiązek noszenia masek ochronnych były dla większości Polaków poważnym utrapieniem. Perspektywa Jarosława Kuźniara w tej kwestii jest zgoła inna. Dziennikarz z chęcią zasłaniał twarz, bo tylko wtedy mógł bez przeszkód cieszyć się życiem nierozpoznawalnego Kowalskiego. W najnowszym wywiadzie zdradza, że nadal korzysta z tej metody zachowania anonimowości.

- Moja Zosia [córka - przyp. red] pyta czasem: "Po jaką cholerę ty cały czas zakładasz tę maskę, skoro już nie trzeba?". Wtedy odpowiadam, że przez dwa lata wreszcie mogłem bezpiecznie czuć się na ulicy. W tym sensie, że nikt mnie nie oceniał, nie patrzył, mogłeś zrobić, co chcesz i to było fajne. Taka umiejętność chowania się czasami przed tłumem, wzrokiem czy nawet wyimaginowanym zainteresowaniem jest mega ważna po tylu latach - tłumaczy prezenter.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło: Plejada.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Urbanek/East News

Pozostałe wiadomości