Koronawirus

Jaka kara grozi za spożywanie posiłku w restauracji lub trening w klubie fitness?

Koronawirus

Jaka kara grozi za spożywanie posiłku w restauracji lub trening w klubie fitness?

Choć restauracje i kluby fitness są zamknięte, to jednak część z nas stara się obejść obostrzenia. W związku z tym jeden z naszych widzów zapytał się, jaka grozi kara za złamanie rozporządzenia. Na pytanie odpowiedziała adwokat Eliza Kuna, która podała konkretne kwoty.

Przypomnijmy, że do końca stycznia zostały przedłużone rządowe obostrzenia. Zgodnie z nimi punkty gastronomiczne mogą wydawać posiłki jedynie na wynos, a kluby sportowe są dostępne wyłącznie dla osób, które ćwiczą zawodowo.

Jedzenie w restauracji, korzystanie z siłowni - konsekwencje prawne 

Choć przepisy mówią jasno, to niektórzy buntują się przeciwko restrykcjom i próbują je obejść. Dlatego jeden z widzów zadał pytanie na naszym czacie:

Jakie konsekwencje prawne grożą osobie spożywającej posiłek w restauracji lub korzystającej z klubu fitness, mimo obowiązujących ograniczeń?

- Naruszanie tego rodzaju przepisów w pierwszej kolejności jest wykroczeniem. Za takie wykroczenie grozi nam mandat do 500 złotych. Dotyczy to zarówno przedsiębiorców, którzy takie rozporządzenia łamią, jak i klientów restauracji czy klubów fitness - odpowiedziała Eliza Kuna.

To jest jednak łagodniejszy wymiar kary, ponieważ nasza ekspertka podkreśliła, że policja za złapanie "na gorącym uczynku" może złożyć zawiadomienie do sanepidu.

- Wtedy grozi nam kara w trybie administracyjnym, nawet do 30 tys. złotych – dodała. 

Kiedy zostaną otwarte restauracje?

Restrykcje dla branży gastronomicznej, podobnie jak dla hoteli, siłowni, galerii handlowych i kin, zostały przedłużone co najmniej do 31 stycznia. Do tej pory nie zapadła decyzja, kiedy zostaną otwarte. Wszystko wskazuje na to, że raczej nie prędko odwiedzimy restauracje. 

Transmisja wirusa bardzo lubi zamknięte pomieszczenia, dużą liczbę osób i tutaj musimy się skupić na tym, że do momentu, kiedy - tak jak analogicznie w ubiegłym roku - nie pojawi się wiosna, ocieplenie, możliwość organizacji różnego rodzaju przedsięwzięć, eventów na otwartej przestrzeni, kiedy tutaj będziemy mieli to pole rozszerzone, to pewnie będziemy funkcjonowali w mocnych ograniczeniach - tłumaczyła Olga Semeniuk, wiceszefowa MRPiT w radiowej Jedynce.

Więcej tutaj: Kiedy zostaną otwarte restauracje? Wiceminister rozwoju: "Transmisja wirusa bardzo lubi zamknięte pomieszczenia"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
77
11
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0