Gwiazdy

Anna Dereszowska o macierzyństwie, trzeciej ciąży i budowie domu. "Temperament nie pozwoli mi na totalne oddanie się życiu rodzinnemu"

Gwiazdy

Piotr Molecki/East News

Anna Dereszowska ma przed sobą intensywny czas. Aktorka wraz z partnerem buduje dom na Mazurach, ale przede wszystkim oczekuje narodzin trzeciego dziecka. Gwiazda zdradziła, jak długo planuje być na urlopie macierzyńskim.

Trzecie dziecko, rodzina i obowiązki

Anna Dereszowska pod koniec czerwca zdradziła, że po raz trzeci zostanie mamą. Aktorka i jej życiowy partner Daniel Duniak razem wychowują już dwójkę dzieci: syna Maksymiliana i Lenę, córkę gwiazdy z poprzedniego związku z Piotrem Grabowskim. Dojrzała i doświadczona mama w wywiadzie udzielonym dla magazynu "Twój Styl" przyznała, że z biegiem lat nauczyła się kontaktować lepiej ze swoimi potrzebami.

Przestałam obowiązkowo odwozić córkę do szkoły albo na trening siatkówki w weekendowe poranki. Umiem powiedzieć: „musisz pojechać sama, nie dam rady.” Zwłaszcza teraz. Spodziewam się trzeciego dziecka

- wyjaśniła gwiazda.

Aktorka odniosła się także do urlopu macierzyńskiego. Tym razem zakłada, że będzie on trwał dwa, trzy miesiące.

- Przy poprzednich dzieciach wracałam na plan po sześciu tygodniach, bardzo szybko. Ale temperament nie pozwoli mi na totalne oddanie się życiu rodzinnemu – zaznaczyła Anna Dereszowska.

Anna Dereszowska - budowa domu

Dom, dzieci, obowiązki i budowa. Aktorka wraz z partnerem podjęła decyzję o budowie domu na Mazurach. To przedsięwzięcie stało się próbą dla związku.

- Czasami iskrzy! Trzeba pilnować budowy, ja w ciąży, dwoje dzieci i pracy po uszy! A Daniel to racjonalista i czasem słyszę: „Kochana, prosiłem o coś, a ty tego nie zrobiłaś”. Hormony mi szaleją, więc łzy natychmiast nabiegają do oczu i ruszam do walki: „Jak jesteś taki mądry, sam zawieź dziecko do lekarza, zrób zakupy!” – zwierzyła się podczas rozmowy z dziennikarką Agnieszką Litorowicz-Siegert.

Jednocześnie gwiazda sprostowała nieprawidłowości i zapewniła, że nie zamierza zaszywać się w domku na Mazurach. Ten przeznaczony będzie tylko na wypady rekreacyjne.

- Napisali gdzieś, że "rzucam pracę i przeprowadzam się na Mazury". Nie. Maks idzie do zerówki, rozważaliśmy podstawówkę w Rynie, ale pomysł jest utopijny. Lenka ma w Warszawie szkołę, klub sportowy, no i tatę, z którym potrzebuje kontaktu. My – zobowiązania zawodowe. Ale nasze plany rozwijają się. Gdy zobaczyliśmy potencjał działki na Mazurach, powstała myśl, by prócz domu stworzyć miejsce dla gości – opowiadała.

Aktorka nawiązała także do patchworkowej rodziny, która rozjechała się po świecie. Chciałaby, żeby jej mazurski dom był także domem i miejscem spotkań dla całej rodziny.

- Brat mieszka w Belgii, tata i macoszka pod Bielskiem, przyrodnia siostra i pierwsza macoszka w Bieszczadach, druga siostra w Krakowie. Miejscem spotkań było dotąd Jaworze, dom taty i Gabrysi, jego trzeciej żony. Dom na Mazurach też będzie miejscem dla całej rodziny.

- Dom, który budujemy, to solidny fundament, ale z czasem przekonałam się, że domu nie tworzy się z cegieł – podsumowała Anna Dereszowska.

Anna Dereszowska o trzeciej ciąży: "To trudny moment dla dzieci, które już mamy w rodzinie". Zobacz wideo:

Zobacz także:

Sonia Bohosiewicz zabrała psa na plażę. Opisała, jak na jego obecność reagowali ludzie

Manuela Michalak z "Big Brothera" uniknęła śmierci w World Trade Center. "Nie wierzyłam, że to się dzieje naprawdę"

Maja Ostaszewska o wychowaniu córki. "Staram się przekazać, żeby podążała za własnymi marzeniami"

Autor: Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości