Newsy

Nastolatka zaatakowana przez sforę psów. W ciężkim stanie trafiła do szpitala

Newsy

Autor:
Sabina
Zięba
Źródło:
Interia, TVN24, Radio Łódź, Nasze Miasto
wścieklizna atakuje, ugryzienie psa, szczekający pies
AaronLam/Getty ImagesNastolatka została zaatakowana przez sforę psów

Do tragicznego zdarzenia doszło w powiecie łaskim. 18-letnia dziewczyna została zaatakowana przez sforę bezpańskich psów. Obecnie przebywa w jednym z łódzkich szpitali. Trwa obława na zdziczałą watahę.

Łask. 18-latka zaatakowana przez psy

Do wypadku doszło w czwartek. Dziewczyna wybrała się na spacer po leśnych terenach między miejscowościami Kopyść i Mikołajówek w gminie Łask. 18-latka szła na autobus, gdy została zaatakowana przez grupę 8-12 psów. Z informacji docierających do urzędników i policji wynika, że w sforze były dwa duże psy przypominające wilczury, a reszta to mniejsze zwierzęta. Wiadomo, że są do siebie nieco podobne, co może sugerować, że to psia rodzina.

Zwierzęta

Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić
Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić Dzień Dobry TVN
wideo 2/27

Dziewczynę znalazły w rowie przypadkowe osoby. Gdy policja przybyła na miejsce, poszkodowana była przytomna, ale jej obrażenia były poważne. Pogotowie ratunkowe zabrało ją na oddział intensywnej terapii szpitala klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Początkowo nie było z nią najlepiej. St. asp. Katarzyna Staśkowska z Komendy Powiatowej Policji w Łasku stwierdziła w rozmowie z Interią, że "jej stan jest bardzo ciężki". W ciągu kilku ostatnich godzin stan 18-latki się poprawił.

- Z ostatnich informacji wynika, że stan pogryzionej dziewczyny jest stabilny - tłumaczył TVN24 podkomisarz Tomasz Durka, zastępca naczelnika wydziału prewencji policji w Łasku.

Odławianie dzikich psów

Do tej pory mieszkańcy tych okolic nie informowali o tak dużej liczbie bezpańskich psów. St. asp. Katarzyna Staśkowska wyznała, że "zazwyczaj były to dwa, trzy małe psy". Dodała także, że niedawno mieli zgłoszenie dotyczące zagryzienia zwierząt na terenie jednej posesji, jednak wtedy nie było świadków, którzy mogliby powiedzieć, czy była to sprawka dzikich zwierząt czy psów. Od czwartku 26 maja policja - przy wsparciu żandarmerii wojskowej oraz pracowników schroniska dla zwierząt w Wojtyszkach - prowadzi obławę na zdziczałą watahę.

- Schwytanie psów nie jest jednak łatwe. Poprzedniego dnia, do godziny 22 udało nam się wyłowić trzy sztuki. Pracownicy schroniska też tam byli, mieli pozakładane własne pułapki. Funkcjonariusze policji też ich wspierali. W piątek, 27 maja pracowano od samego świtu, a jedna sztuka została odłowiona, co daje nam łączną liczbę 4 pojmanych dzikich psów - mówił w Radiu Łódź zastępca naczelnika wydziału prewencji Powiatowej Policji w Łasku, podkomisarz Tomasz Durka.

- Uwaga na grasującą watahę psów! Grasującą watahę psów widzianą ostatnio w okolicach Mikołajówka i Kopyści. Zwierzęta mogą zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców oraz ich zwierząt - przestrzega w mediach społecznościowych gmina Łask.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Sabina Zięba

Źródło: Interia, TVN24, Radio Łódź, Nasze Miasto

Źródło zdjęcia głównego: AaronLam/Getty Images

Pozostałe wiadomości