Gwiazdy

Przebój "Coco Jamboo" ma już 25 lat. Zespół Mr. President dzięki niemu zarobił mnóstwo pieniędzy

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Reporter:
Sandra Hajduk-Popińska
„Coco Jamboo” ma 25 lat

"Coco Jamboo" to jeden z największych hitów muzyki dance lat 90. Zespół Mr. President złożony z Delroya Rennallsa, T-Seven i Lady Danii zyskał dzięki niemu międzynarodową sławę i zapisał się w kanonie gwiazd muzyki ostatniej dekady XX wieku. Grupę rozwiązano w 2008 roku, ale jedyny mężczyzna w składzie, znany jako Layzee, wciąż kontynuuje muzyczną działalność.

25 lat "Coco Jamboo"

Delroy Rennalls świetnie wspomina czasy, w których utwór "Coco Jamboo" znajdował się na szczytach list przebojów. Nie dość, że fani pokochali tę piosenkę, to jeszcze przyniosła twórcom wielki zysk.

- W tę piosenkę zaangażowanych było tyle osób, że każda zarobiła dobre pieniądze i wiedzie całkiem fajne życie - przyznał Rennalls w Dzień Dobry TVN w rozmowie z Sandrą Hajduk-Popińską.

Co ciekawe, muzyk nie był przekonany do tytułu "Coco Jamboo". - Zapytałem producentów, czy nie robią sobie ze mnie żartów, gdy powiedzieli, jaki ma mieć tytuł ta piosenka. Ale kiedy usłyszałem pierwsze dźwięki, uznałem, że jest w porządku. Ostatecznie rap do utworu napisałem 15 minut przed wejściem do studia i była to najszybciej napisana przeze mnie rzecz w życiu. Wszedłem, zarapowałem i wszyscy oniemieli. Wtedy też pomyślałem, że w tej piosence jest coś wyjątkowo , a ja po prostu muszę wyluzować - wspominał Delroy.

Zobacz wideo: Lata 90. to były czasy, teraz nie ma czasów

Lata 90. to były czasy, teraz nie ma czasów
Lata 90. to były czasy, teraz nie ma czasów Źródło: Dzień Dobry TVN

Losy członków zespołu Mr. President

Czy członkowie zespołu po latach mają ze sobą kontakt? - Jestem w kontakcie z Judith, która dziś zajmuje się jazdą konną i opiekuje zwierzętami. Z Danielą nie widziałem się już od dawna. Wiem, że ma się dobrze, ale minęło trochę czasu od kiedy się widzieliśmy - powiedział Rennalls. Jak dodał, koleżanki z grupy zawsze kradły całą uwagę i przez to nie miał wielkiej grupy fanów.

- Byłem w zespole z dwoma dziewczynami. To oznaczało, że zarówno fani jak i fanki, wszyscy interesowali się głównie nimi. Mnie nikt nie kochał, nigdy nie miałem groupies. Jako zespół tak, ale ja osobiście nie. Prawda jest taka, żeby zdobyć trochę atencji fanek, zadawałem się z kolegami z boysbandów - opowiadał muzyk.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Reporter: Sandra Hajduk-Popińska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości