Ninel Skrzypczyk-Geiger - polska aktorka w Cannes
Ninel urodziła się w Warszawie. Do 6. roku życia mieszkała w Gdyni, następnie wraz z rodziną przeprowadziła się do Berlina. Nie uczęszczała do polskiej szkoły. Z rodzicami rozmawia po polsku, a z siostrami po niemiecku.
Z kamerą była oswojona od najmłodszych lat. Brała udział w reklamach już jako nastolatka, a także pozowała do obiektywu taty -fotografa. Jak znalazła się w tak prestiżowej produkcji i na czerwonym dywanie w Cannes?
- Już wcześniej grałam w filmach, to nie był pierwszy raz. Normalnie odbył się regularny casting, ale że wyjdzie z tego coś takie wielkiego, tego się nie spodziewałam. Moi rodzice są bardzo artystyczni i to właściwie oni mnie do tego nakłonili, zachęcili. Mają dużo znajomych, przyjaciół pracujących w branży filmowej. Tak więc były te więzi rodzinne też – przyznała młoda aktorka.
Uzdolniona Ninel wygrała casting do filmu "Wpatrując się w słońce", pokonując ponad 1400 kandydatek. Po kilkuletnim procesie powstawania produkcji i pracy na międzynarodowym planie wraz z ekipą wyruszyła na festiwal do Cannes.
- Bardzo dużo się działo. Byłam pod wielkim wrażeniem, ale to także dodało mi motywacji, żeby działać dalej (...) Mama uszyła własnoręcznie suknię, ponieważ jest krawcową. Ma dwa sklepy z odzieżą w Berlinie – wyjaśniła nasza gościni.
Ninel Skrzypczyk-Geiger - jakie ma plany?
Młoda aktorka nie ukrywa, że wciąż poszukuje swojej drogi. Planuje rozwijać się w zawodzie i liczy na kolejne propozycje. W życiu prywatnym kursuje między Warszawą a Berlinem.
- Często bywam w Warszawie, ponieważ mieszkają tutaj moi dziadkowie i przyjaciele – powiedziała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kultowy utwór zespołu T-Raperzy znad Wisły w nowej odsłonie. "Nawet nie śmiałam tak wprost zapytać"
- Kinga Wołoszyn na scenie Dzień Dobry TVN. "Bo tylko ty" to poruszający utwór o miłości
- Zniknęli po śmierci wokalisty. Teraz kultowy zespół z lat 80. wraca do grania
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: East News/Michał Woźniak