- Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki wygrali Dakar Classic.
- W Dzień Dobry TVN uczestnicy prestiżowego maratonu zdradzili, jakie przeszkody napotkali na swojej drodze.
- Wyjaśnili również, dlaczego przy tego typu przedsięwzięciach potrzebna jest drużyna licząca sobie kilka osób.
Z czym Polacy musieli zmierzyć się podczas Dakar Classic?
Goście Dzień Dobry TVN, którzy zwyciężyli w Dakar Classic, musieli zmierzyć się m.in. z awarią instalacji elektrycznej.
- Mieliśmy sporo przygód na Dakarze. To jest taki maraton, w którym każdy ma dużo przygód, tylko pytanie, jak sobie z nimi poradzimy. My mieliśmy dużo szczęścia. Kochamy motoryzację, więc łatwiej było nam poszukać tych kabelków i odpalić dalej - zdradził nawigator Dariusz Baśkiewicz.
Kierowca Tomasz Białkowski wyjaśnił z kolei, dlaczego ich osiągnięcie jest tak wyjątkowe.
- Długo rozważaliśmy, czy wystartować w Dakarze. Nasze drogi skrzyżowały się dwa lata temu, również na Dakarze, z Adamem Grodzkim, który jest kolekcjonerem i uwielbia samochody ciężarowe, tę starą motoryzację. Troszkę zaraził nas swoją pasją do tych ciężarówek. Posiadam prawo jazdy kategorii C, więc Adam wymyślił, że pojedziemy w Dakarze historyczną ciężarówką z 1985 r. - zaznaczył.
Czym Rajd Dakar różni się od Dakar Classic?
- W normalnym Dakarze ścigamy się na zasadzie "start i meta". U nas ten system jest bardziej skomplikowany, bo organizator przejeżdża przez tę trasę szybko i następnie opisuje nam, jak mamy ją przejechać według jego wskazówek. Musimy trzymać się idealnego czasu, jaki wyznaczył nam organizator. W danym miejscu mamy być o danym czasie - podkreślił Dariusz Baśkiewicz.
Czy na zwycięzców Dakar Classic czekała nagroda?
W rozmowie z Dzień Dobry TVN panowie wyjaśnili również, dlaczego ich załoga składała się z trzech członków.
- Chodzi tu głównie o serwis. To auto jest duże, koło waży 180 kg. Dzięki Bogu, mieliśmy okazję wymieniać je tylko raz. Wymienialiśmy je około 14 minut - wyznał mechanik Adam Grodzki.
Czy wygrana w Dakar Classic wiąże się z nagrodą finansową?
- Niestety nie, ale też nie do końca. Wygrana w Rajdzie Dakar, jeżeli jest umiejętnie wykorzystana, czyli ludzie patrzą, oceniają nasz sukces, to niektóre firmy mogą do nas dołączyć i nas wesprzeć, żebyśmy mogli jechać w kolejnym Dakarze - zaznaczył Tomasz Białkowski.
- Po tej ciężarówce wiemy już, że ma ogromny potencjał - dodał, podsumowując.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ile koni ma ratrak? Tak pracują maszyny, które przygotowują stoki
- Napęd na cztery koła i…cztery śruby napędowe
- Domowy wynalazek z dużym potencjałem – elektryczna gąsienica zbudowana w garażu
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News