Gwiazdy

Marcin Hakiel pierwszy raz opowiedział o powodach rozstania z żoną. "Okazało się, że ta wolność ma imię"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Marcin Hakiel o życiu po rozstaniu z Katarzyna Cichopek
Marcin Hakiel o życiu po rozstaniu z Katarzyna Cichopek
wideo 2/7

Kilka tygodni temu Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek ogłosili, że po 17 latach związku, w tym niespełna 14 latach małżeństwa, postanowili się rozstać. Tancerz po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć w wywiadzie o tym, co przeżywał, gdy ich relacja dobiegała końca. Co sprawiło, że w pewnym momencie zrozumiał, że nie ma już czego ratować? Z Marcinem Hakielem rozmawiała współprowadząca program "Miasto Kobiet", Aleksandra Kwaśniewska.

Marcin Hakiel o rozstaniu z Katarzyną Cichopek

Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek poznali się w 2005 roku na planie drugiej edycji "Tańca z gwiazdami", emitowanego w stacji TVN. Zostali połączeni w parę i w każdym odcinku pokazywali, że doskonale zgrywają się w tańcu. Wywalczyli sobie pierwsze miejsce w programie, a niedługo później okazało się, że są w sobie zakochani i weszli w związek. W 2008 roku pobrali się, a następnie zostali rodzicami - w 2009 r. urodził się ich syn Adam, a w 2013 r. - córka Helena.

We wrześniu 2022 roku Hakiel i Cichopek obchodziliby 14. rocznicę ślubu. Niestety, w marcu małżonkowie za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali o rozstaniu. Marcin po raz pierwszy udzielił szczerego wywiadu na temat rozpadu związku i tego, jak stara się po tym podnieść psychicznie. Rozmowę z tancerzem przeprowadziła Aleksandra Kwaśniewska w 7. odcinku "Miasta Kobiet".

- Dziś czuję się już trochę lepiej, choć nie będę ukrywał, że ta cała sytuacja była dla mnie ciężka. Nie wstydzę się tego, co przeżyłem, przeżywam i będę przeżywać. Po 17 latach związku nie wyobrażam sobie, że po prostu można wyłączyć guzik i przestać myśleć o tej osobie. W sumie jakaś część mnie do dzisiaj ma jakieś pozytywne emocje wobec mojej byłej partnerki, pomimo tego wszystkiego, co wydarzyło się na końcu. (...) Spędziliśmy razem 17 lat mojego i Kasi życia. Prawie 14 lat byliśmy małżeństwem, a od 13 lat byliśmy pełną rodziną. Mamy dwójkę wspaniałych dzieci. To jest tak, że trzeba też sobie pozwolić na taką żałobę - wyznał Marcin Hakiel.

Tancerzowi trudno było poradzić sobie z rozpadem związku. - Zdecydowałem się na terapię i w trakcie terapii wyszło, że dla mnie to wszystko było dużym zaskoczeniem. Nie chciałbym, potocznie mówiąc, "prać brudów", ale najtrudniejszy moment w tej całej sytuacji był taki, że moja partnerka już od jakiegoś czasu prosiła o więcej wolności, przestrzeni. Ja jej to dałem, a pewnego dnia okazało się, że ta wolność ma imię. To jest coś, na co nie byłem przygotowany. Wydaje mi się, że na to nie można być przygotowanym. Przez 17 lat zawsze ją kochałem i dogadywaliśmy się. Mam takie poczucie, że 16 lat z haczykiem byliśmy bardzo zgraną parą. W niejednym wywiadzie powiedzieliśmy, że my zawsze staramy się coś naprawić, zanim wyrzucimy. Myślę, że do końca chciałem to naprawić. Ale przyszedł taki moment, kiedy zrozumiałem, że ten okręt, z którym spędziłem 17 lat, on już od dłuższego czasu płynął pod inną banderą - przyznał tancerz.

"Miasto Kobiet". Marcin Hakiel próbował ratować małżeństwo

Marcin wyszedł z inicjatywą, by oboje z żoną udali się na terapię. - To już się nie wydarzyło, bo wszystko nabrało tempa i nie było na to przestrzeni. Dużo czasu potrzebowałem na to, żeby się z tym pogodzić. (...) Jak to się działo, to miałem mnóstwo różnych emocji. Dopiero na którejś sesji terapeutycznej wyszło, że to jest wielowątkowe. Z jednej strony musiałem się pogodzić z utratą żony. Jak spędziło się z kimś 17 lat i to właściwie dzień w dzień byliśmy bardzo blisko razem, to dla mnie nie jest tak, że pewnego dnia, nawet jak już poznałem prawdę, nie wiem czy całą, ale jakąś część tej prawdy, która działa się przez ostatni czas w naszym związku, to i tak jakaś część mnie była związana z moją byłą partnerką. Uczę się tego, żeby zrozumieć, że ona potrzebowała tej wolności. Ja musiałem podjąć decyzję, że po prostu musimy się rozwieść. Nie było części wspólnej wolności mojej byłej partnerki z moją wolnością. Trzeba było to zakończyć. To było bardzo trudne. To nie jest tak, że pewnego dnia się obudziłem i stwierdziłem, że się rozwiodę, bo jest już koniec. To jest proces, dojrzewa się do tego. Muszę to przepracować, bo całe życie jest przede mną, jak przed moimi dziećmi i byłą partnerką - powiedział tancerz.

Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek mają dwójkę dzieci. Rozmowa z pociechami o tym, że rodzice się rozwodzą, była kolejną barierą do pokonania. - Porozmawialiśmy z dziećmi i wydaje mi się, że oboje ich szanujemy i wspieramy w tym wszystkim - podkreślił Marcin. - Musieliśmy podjąć pewne decyzje za nich, bo są niepełnoletni, więc dogadaliśmy się, jak to będzie wyglądać. (...) Każde z nas kocha tak samo nasze dzieci - dodał.

Marcin nie ma do siebie żalu o to, co się wydarzyło w jego małżeństwie. Uważa, że do końca był fair w stosunku do Katarzyny. Czy z perspektywy czasu uważa, że przegapił moment, kiedy zaczęło się między nimi psuć? - Jakaś część mnie myśli, że mogłem coś zobaczyć wcześniej, ale z drugiej strony czemu miałem szukać? Jak się kogoś kocha, to się kocha bezwarunkowo - wyznał.

"Miasto Kobiet" - gdzie i o której oglądać?

Całą rozmowę Marcina Hakiela i Aleksandry Kwaśniewskiej można zobaczyć w 7. odcinku "Miasta Kobiet". Premierowe odcinki emitowane są w soboty o godz. 12:30 na antenie TVN Style. Powtórki można zobaczyć również w soboty o godz. 22:15, w poniedziałki o godz. 14:40 oraz czwartki o godz. 14:10. Wszystkie epizody 1. i 2. sezonu "Miasta Kobiet" dostępne są również na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Player.pl

Pozostałe wiadomości