Gwiazdy

Zaglądamy do malarskiego świata profesora Tarasewicza. Jeden z obrazów trafił na aukcję WOŚP

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Reporter:
Miłka Fijałkowska
Podlaski świat prof. Leona Tarasewicza
Podlaski świat prof. Leona Tarasewicza Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Leon Tarasewicz to jeden z najbardziej uznanych współczesnych artystów, którego prace wystawiane są w najlepszych galeriach w Polsce i Europie. Dziś mieszka na Podlasiu i aktywnie wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jak wyglądały początki jego przygody ze sztuką?

Leon Tarasewicz - początki kariery

Jest polskim artystą malarzem, ale wpływ na jego twórczość ma białoruskie pochodzenie. Osiedlił się w niewielkiej wsi na Podlasiu, w której mieszkał od najmłodszych lat. Na co dzień pracuje jako wykładowca akademicki. "Po godzinach" podziwia i hoduje ptaki, w tym kury ozdobne. Skąd narodziła się w nim pasja do szeroko rozumianej sztuki?

- Wychowaliśmy się w domu chłopsko-robotniczym, gdzie zachowała się ludowa kultura. Pierwszym językiem był białoruski, a ortodoksja jako wyznanie. Jak skończyłem studia, to oczywistością było, że wracam do domu i tu będę mieszkał, i pracował. Dla osoby tworzącej bardzo ważny jest fundament, z którego wyrasta. Miałem dwa światy - jeden związany z malowaniem, a drugi świat zabawy z chłopakami, np. kradzież jabłek czy palenie papierosów - wspomina artysta.

Leon Tarasewicz czerpał ogromną przyjemność z podziwiania fresków umieszczonych na ścianach lokalnej cerkwi w Gródku. Gdy miał naście lat, uczęszczał do Państwowego Liceum Plastycznego w Supraślu, gdzie kształcił się w nieco innej dziedzinie, niż miał zamiar.

- Jako mniej zdolny trafiłem do klasy tkackiej, dzięki czemu obrzydzono mi to tkactwo do końca życia - tłumaczy w reportażu Miłki Fijałkowskiej.

Leon Tarasewicz wspiera WOŚP - przekazał na aukcję obraz

Leon Tarasewicz zaprosił kamerę Dzień Dobry TVN do swojego malarskiego świata na Podlasiu. W pracowni artysty wisi między innymi obraz, który powstał w ramach dyplomu ukończenia szkoły. Dzieło, w nieco unowocześnionej wersji, trafiło na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- To jedyny, który w tej chwili został u mnie obraz z dyplomu. Trochę objechał, bo był później pokazywany we Wrocławiu jako najlepszy dyplom, potem był na biennale w Wenecji w 1998 roku, w Zachęcie na wystawie indywidualnej. Teraz przy okazji 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie licytowana elektroniczna jego wersja - zaznacza w naszym materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Reporter: Miłka Fijałkowska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości