Z jakimi lękami mierzą się kobiety? "Siłaczki, które przychodzą do terapeuty z atakami paniki"

Z jakimi lękami mierzą się kobiety? "Siłaczki, które przychodzą do terapeuty z atakami paniki"
Być kobietą, która nie chce się bać
Źródło: Dzień Dobry TVN
Rozwijają się zawodowo, osiągają sukcesy, są odpowiedzialne za prowadzenie domu i opiekę nad dziećmi. Kobiety są wielozadaniowe i chcą być jak najlepsze w każdej sferze życia. Często poddają się presji społecznej, być "dobrą żoną" czy "dobrą matką". Psychoterapeutka Marzena Mawricz od lat obserwuje zachowania pań, które im są silniejsze, jednocześnie tłumiąc w sobie emocje, tym częściej odwiedzają gabinety terapeutów z powodu stanów lękowo-depresyjnych. Ekspertka opowiedziała o tym w Dzień Dobry TVN.

Zdrowie psychiczne kobiet

Ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych dwukrotnie częściej występuje u kobiet. Marzena Mawricz wyjaśniła, dlaczego tak się dzieje.

- Mogłabym się odwołać do naszej natury. Szukamy odpowiedzi w biologii, ale Alice Eagly, która zajmuje się badaniem ról społecznych, pokazała nam, że to, że my, kobiety, jesteśmy bardziej emocjonalne, jest uwarunkowane tym, co się dzieje od małego w socjalizacji dziewczynek. Uczy się nas badania bardziej mimiki, gestów ciała, kontekstu niewerbalnego. My po prostu jesteśmy bardziej wrażliwe na wszystko, co jest wokół emocji. A dlaczego tak jest? Ponieważ jesteśmy przygotowywane do budowania relacji w domu, podtrzymywania ogniska domowego opartego o bliskość. Odpowiadamy za więzi, relacje, jesteśmy dla męża, partnera, dla dzieci, dla społeczeństwa. W związku, z czym nasza emocjonalność jest bardzo duża - wyjaśniła psychoterapeutka.

Z jednej strony jest to nasza duża zaleta, ale w związku z tym, że bardzo dużo tych emocji przeżywamy, doświadczamy i też dużo widzimy, to siłą rzeczy mamy większe podłoże do uwrażliwienia się. Niestety, występuje wtedy większe napięcie, więcej presji, więcej rozumiemy emocjonalnie, co oznacza, że dużo bardziej analizujemy te wątki emocjonalne, co ktoś miał na myśli, czy nas ocenia. W związku z tym mamy więcej materiału, który jest do przeżywania. Jeśli nie będziemy tego z siebie wydobywać, przeżywając, nazywając, będąc z tym, to jest większy potencjał do zaburzania wewnętrznego, do zamykania się w nas tych emocji. W związku, z czym nasila się stres, a stres jest predyktorem zaburzeń lękowych - dodała.

Jaka jest różnica między strachem a lękiem?

- Strach jest czymś bardzo określonym. Na konkretną rzecz nagle się wystraszymy, możemy go nazwać. To jest szybka reakcja, na którą możemy zadziałać. Za to odpowiada również ciało migdałowate, które nas programuje: walcz, uciekaj lub zastygnij. Bardzo szybko zadziałamy. Ze strachem łatwo sobie poradzić, bo jest widoczny, a lęk nie. Lęk jest bardziej echem potencjalnego strachu. W momencie, kiedy wypieramy się tego czucia, że czegoś się obawiamy, czymś się stresujemy, to narasta w nas. Niepostrzeżenie tłumiony lęk narasta. Wtedy mówimy o patologizowaniu się lęku. Lęk to coś nieokreślonego, nie można jasno stwierdzić, czego się boję - wskazała Mawricz.

Czego boją się kobiety?

Marzena Mawricz napisała książkę pt. "Kobiety, które nie chcą się bać. Jak przestać się zamartwiać i cieszyć się życiem". Jednym wątków poradnika jest kwestia destrukcyjnego lęku, który może powstać na skutek długotrwałego zamartwiania.

- Destrukcyjny lęk jest wtedy, kiedy próbujemy udawać, że go nie ma lub wręcz tłumić te uczucia, nie szukając źródła lęku. Wbrew pozorom ono zawsze gdzieś istnieje. W terapii pomagamy naszym pacjentom zrozumieć siebie i określić, czemu tak naprawdę się martwią, np. o zdrowie bliskich, o pieniądze. Kobiety myślą o wielu rzeczach i czytają komunikaty niewerbalne. To też jest podłoże do myślenia. (...) Od dziecka uczymy się ukrywania prawdziwych emocji, wstydzimy się o czymś powiedzieć mamie, w szkole wstydzimy się, że dzieci nas obśmieją, kiedy powiemy coś niewłaściwie, dziewczynki w okresie adolescencji, rozwoju zaczynają być bardzo uwrażliwione na punkcie swojego wyglądu. (...) Wstyd oblepia stan bania się. Kobiety zaczynają być bardzo silne, pokazują moc, że są twarde, że dają radę i nikt się nie dowie o tym, co czują. To, niestety, powoduje, że boimy się wewnętrznie coraz mocniej i mocniej, ale się tego wstydzimy i nie chcemy tego pokazać. W związku z tym kobiety, które nie chcą się bać, to są te siłaczki, które przychodzą do gabinetów terapeuty już z atakami paniki albo z bezsennymi nocami - podkreśliła psychoterapeutka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Zobacz program na platformie VOD.pl. Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: