Porady

Nie bierz telefonu, idąc na spacer do lasu. Okazuje się, że smartfon to wabik na kleszcze

Porady

Aktualizacja:
Avalon_Studio/Getty Images

Wybierając się do lasu, zwykle zabieramy ze sobą telefon. Dzięki temu możemy włączyć GPS, odnaleźć drogę lub skontaktować się z kimś w nagłym przypadku. Niestety, smartfon, a właściwie pole elektromagnetyczne, które wytwarza, wabi kleszcze - w szczególności te najgroźniejsze.

Co przyciąga kleszcze?

Do tej pory sądziliśmy, że kleszcze przyciąga m.in. ludzki pot, a właściwie amoniak i kwas masłowy w nim występujące oraz zapach perfum, dezodorantów czy balsamów do ciała, szczególnie o nutach waniliowych i kokosowych. Okazuje się jednak, że niebezpieczne pajęczaki może wabić również smartfon.

Jak dowiedli naukowcy z Polski i Słowacji, pole elektromagnetyczne wytwarzane przez telefon, sprawia, że kleszcze jeszcze bardziej do nas lgną. Promieniowanie o częstotliwości 900 MHz wytwarzają urządzenia mobilne, a także stacje radiowe i telewizyjne. Co warto podkreślić, eksperci wskazują, że w kierunku promieniowania najchętniej podążają kleszcze, które są nosicielami bakterii z rodzajów Borrelia oraz Rickettsia, powodujących boreliozę czy riketsjozę.

Właśnie dlatego na spacer do lasu nie należy zabierać ze sobą smartfona. Brak telefonu zwiększy nasze szanse, by wrócić do domu bez kleszcza.

Jak zabezpieczyć się przed kleszczami?

Przed wizytą w lesie dobrze jest wziąć prysznic lub kąpiel, by zmyć z siebie pot, który wabi kleszcze. Zapach naszego ciała powinien być jak najbardziej neutralny, nie należy więc smarować się kremami o słodkim zapachu.

Ponadto, by uchronić się przed niebezpiecznymi pajęczakami, warto się zasłonić - przydadzą się: koszulka z długim rękawem, spodnie z nogawkami do kostek oraz kryte buty. Nieosłonięte partie można spryskać specjalnym płynem, który ma odstraszać kleszcze.

Po powrocie do domu trzeba dokładnie się obejrzeć, szczególnie ręce, nogi, okolice za uszami, głowę, zgięcia stawów i pachwiny.

Zobacz wideo: Na jakie owady latem warto uważać?

Zobacz także:

Uwaga na burze i silne ulewy. Możliwe podtopienia

Anna Nowak-Ibisz na aktywnych wakacjach: "Pojechałyśmy najtrudniejszą, kamienistą drogą". Te widoki zapierają dech w piersiach

Wielki pożar w Nowej Białej. "Zapalał się dom od domu, stajnia od stajni"

Autor: Justyna Piąsta

Pozostałe wiadomości