Zaginiona 14-latka nie żyje. Dziewczyna zmarła z powodu wychłodzenia

Źródło: Dzień Dobry TVN
W tym miejscu nie boją się mówić o śmierci
W tym miejscu nie boją się mówić o śmierci
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Żałoba w trakcie pandemii
Żałoba w trakcie pandemii
Zaginiona 14-latka z Andrychowa (województwo małopolskie) nie żyje. Dziewczyna zmarła z powodu wychłodzenia organizmu i osłabienia. Jak doszło do tej tragedii? Odpowiedzi na to pytanie szuka Prokuratura Rejonowa w Wadowicach. 

Zaginiona 14-latka nie żyje

Policja informację o zaginięciu dziewczyny otrzymała we wtorek, 28 listopada. Z ustaleń służb wynika, że 14-latka chciała pojechać do pobliskich Kęt. Rano skontaktowała się z ojcem i powiedziała, że źle się czuje i nie wie gdzie jest. Po telefonie od córki ojciec zgłosił sprawę policji. Niedługo po zgłoszeniu nastolatka została odnaleziona.

Portal wadowice24.pl podał, że dziewczyna przez co najmniej kilka godzin siedziała pod jednym ze sklepów w Andrychowie. Poza jedną osobą, która przyniosła jej coś ciepłego, nikt nie zwrócił na nią uwagi i nie zainteresował się jej losem.

14-latka zmarła z wychłodzenia

Kiedy w końcu do dziewczyny wezwano karetkę, ta przetransportowała wyziębioną nastolatkę do szpitala. Niestety mimo wysiłków lekarzy nie udało się ocalić życia dziecka.

Śmierć dziewczyny potwierdziła Barbara Szczerba z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. - W tej chwili nie udzielamy żadnych dalszych informacji w tej sprawie - poinformowała. Dodała, że sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Wadowicach.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady

Zobacz także:

Autor: est/ft/Katarzyna Oleksik

Źródło: TVN 24/Kontakt 24, wadowice24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Phynart Studio/Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości