Gwiazdy

Rodzina Piotra Machalicy wspomina zmarłego aktora. "Piotruś to był człowiek wielkiej skromności"

Gwiazdy

14 grudnia 2020 roku media obiegła smutna wiadomość. W wieku 65 lat w szpitalu MSWiA w Warszawie zmarł Piotr Machalica. Jednego z najsłynniejszych polskich aktorów teatralnych i filmowych opłakiwała rodzina, znajomi, przyjaciele i widzowie. Jak Piotr zapisał się w pamięci najbliższych? O wspomnieniach i życiowych anegdotach rozmawialiśmy z jego starszym bratem Aleksandrem Machalicą oraz bratankiem Adamem Machalicą.

Piotr Machalica – utalentowany i skromny aktor

Piotr Machalica niezaprzeczalnie był jednym z najsłynniejszych polskich aktorów. Mężczyzna wywodzący się z aktorskiej rodziny, w 1981 roku również ukończył Warszawską PWST, a w 1979 zadebiutował na ekranie. Miłością darzył też teatr, przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie oraz stołecznym Och-Teatrem. W latach 2006-2018 pełnił funkcję dyrektora artystycznego Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie.

- Piotruś to był człowiek wielkiej skromności. Nie czuł tego, że jest gwiazdą – przyznał starszy brat, Aleksander Machalica.

Ostatnie spotkanie przed śmiercią

Piotr Machalica 19 września 2020 roku po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranką była o 22 lata młodsza Aleksandra. Jak wspominają najbliżsi, było to ostatnie wydarzenie, na którym zgromadziła się cała rodzina. Wszyscy widzieli wtedy wielkie szczęście Piotra.

Wszyscy razem spotkaliśmy się jeszcze we wrześniu na ślubie Piotrusia. To był w jego życiu przełomowy moment. Był bardzo szczęśliwy i uspokojony, że gdzieś część tej szarpaniny, jaką miał w życiu zamknął i zaczął zupełnie nowy, jasny, radosny tryb

- powiedział Aleksander Machalica, starszy brat Piotra.

Aktorstwo – rodzinny dar

Piotr Machalica pochodzi z aktorskiej rodziny. Profesją tą zajmował się nie tylko ojciec, ale także jego starszy brat. Jak wspomina Aleksander Machalica, nawet podczas wyjazdu do Anglii, rodzina nie była w stanie zapomnieć o swoim powołaniu i angażowała się w projekty kabaretowe.

- Wyjechaliśmy do Londynu za chlebem. Jechaliśmy niezależnie, osobno. Tam spędziliśmy wspaniały czas, pracując w zawodach bardzo wymagających. Piotr pracował w fabryce, gdzie produkowano opakowania. Razem natomiast współpracowaliśmy nad kabaretem Mariana Hemara. Reżyserowała go Włada Majewska, gwiazda kabaretu lwowskiego – wspominał Aleksander Machalica.

Przetartą ścieżką kilkanaście lat później poszedł także Adam Machalica. Czy młody aktor korzystał z rad i doświadczenia wujka? Mężczyzna przyznał, że Piotr Machalica bardzo mu kibicował, ale również przestrzegał. Nie dawał wielu rad, gdyż nie lubił tego robić, mimo wszystko zawsze trzymał kciuku za rodzinne sukcesy.

- W trakcie egzaminów na studia nocowałem u niego, spałem na kanapie i wtedy pamiętam, że dał mi kilka mądrych wskazówek. Powiedział, żebym się nie przejmował, a po drugie, że to i tak nic nie znaczy, czy mnie przyjmą, czy nie. Dobrze wspominam ten wieczór – powiedział Adam.

Aktorski klan Machaliców. Zobaczcie archiwalny materiał.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz także:

Pożar na porodówce. Nie żyje dziesięcioro noworodków

Ciało 13-latki znalezione w strumyku. Dziewczynka uciekła z domu dziecka

Małgorzata Kożuchowska padła ofiarą oszustów. "Kochani, nie dajcie się nabrać!"

Autor: Nastazja Bloch

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości