Marcin Prokop został okradziony w USA. "Pozbawił nas dobytku"

"Niezwykłe Stany Prokopa". Marcin Prokop został okradziony w USA
"Niezwykłe Stany Prokopa". Marcin Prokop został okradziony w USA
Wartości Marcina Prokopa
Wartości Marcina Prokopa
Wartości Pauliny Krupińskiej
Wartości Pauliny Krupińskiej
Marcin Prokop to mistrz słowa i błyskotliwości, który od lat bawi widzów swoim charakterystycznym poczuciem humoru. Po dekadach pracy jako prezenter postanowił rozszerzyć działalność medialną i stanąć również po drugiej stronie kamery w charakterze reżysera, scenarzysty oraz producenta. Uczynił to podczas realizacji autorskiego programu "Niezwykłe Stany Prokopa". O tym, dlaczego podjął taką decyzję i jakie niebezpieczeństwa czyhały na jego ekipę podczas nagrań, opowiedział w rozmowie z Bereniką Olesińską, redaktorką serwisu Dzień Dobry TVN Online.

Marcin Prokop szuka definicji szczęścia w USA

Marcin Prokop w "Niezwykłych Stanach Prokopa" postawił sobie za cel zdefiniowanie szczęścia. W osiągnięciu zamierzonego sukcesu pomogli mu bardzo różnorodni bohaterowie poszczególnych odcinków programu, a dokładniej osoby mieszkające na co dzień w USA, w tym: miliarder, który próbuje odkryć sposób na nieśmiertelność, pochodząca z Polski fotografka hollywoodzkich gwiazd, polski naukowiec pracujący w NASA czy osoby w kryzysie bezdomności. Czego odbiorcy autorskiego projektu prezentera mogą się spodziewać, włączając TVN w każdą niedzielę o godz. 11:40?

- Chcemy przede wszystkim, żeby ta opowieść w jakiś sposób dotykała ludzi - ich emocji, ich serc - i żeby była trochę próbą odpowiedzi na pytanie, czy mimo tego, że jesteśmy z różnych krajów, żyjemy w różnych kulturach, mamy różne poglądy na rzeczywistość, coś nas łączy. A konkretnie, czy łączy nas jakaś rzecz, która nas wszystkich uszczęśliwia. (...) W tym programie szukam takiej uniwersalnej odpowiedzi - wyjaśnia dziennikarz.

"Niezwykłe Stany Prokopa", czyli telewizyjne dziecko Marcina Prokopa

Marcin Prokop w rozmowie z Bereniką Olesińską, redaktorką serwisu Dzień Dobry TVN Online wyznał, że realizacja "Niezwykłych Stanów Prokopa" była dla niego poniekąd spełnieniem zawodowego marzenia o względnej niezależności w pracy.

- Przez wiele lat byłem człowiekiem od realizowania cudzych pomysłów, to znaczy byłem najemnikiem, który wchodził w różne formaty i realizował je zgodnie ze sztuką. (...) A ja jestem z natury raczej wolnościowcem, który szuka nieskrępowanych form ekspresji, chce pokazać, co mu w duszy gra i co go w świecie ciekawi na swoich własnych zasadach. Ten program jest realizacją tego marzenia, żeby zrobić to w zupełności po swojemu - bez reżysera, bez scenariusza, bez formatowania, bez kogoś, kto mi będzie mówił, jak prowadzić kamerę - zaznaczył prezenter.

Marcin Prokop został okradziony w Stanach Zjednoczonych

Realizacja wymarzonego programu Marcina Prokopa zbiegła się niestety z nieprzyjemnym doświadczeniem. Dziennikarz wraz z pozostałymi członkami ekipy programu "Niezwykłe Stany Prokopa" został okradziony. O szczegółach tego zdarzenia opowiedział w dziendobry.tvn.pl.

- W San Francisco straciliśmy część sprzętu i faktycznie nie była to fortunna okoliczność, zwłaszcza że go bardzo mocno pilnowaliśmy i wystarczyło dosłownie na moment spuścić samochód z oka, na 15 sekund, żeby ktoś, kto nas śledził, kto za nami jeździł, wykorzystał tę chwilę i pozbawił nas dobytku. Ale spodziewaliśmy się, że coś takiego może się nam przydarzyć - zaznaczył w rozmowie z Bereniką Olesińską.

Czy Marcin Prokop odnalazł swoje szczęście w życiu prywatnym? Jakie ma wskazówki dotyczące zachowania bezpieczeństwa w Ameryce? Zobacz w naszym materiale wideo zamieszczonym na górze strony.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także:

Reporter: Berenika Olesińska

Źródło zdjęcia głównego: dziendobry.tvn.pl

podziel się:

Pozostałe wiadomości