- Metody, które stosują na co dzień cyberoszuści, stają się coraz sprytniejsze.
- Na własnej skórze przekonał się o tym Mateusz Banasiuk, który mógł paść ich ofiarą.
- W jaki sposób bronić się przed tego rodzaju praktykami?
Mateusz Banasiuk uniknął cyberoszustwa
Jak wspominał w Dzień Dobry TVN Mateusz Banasiuk, jakiś czas temu skontaktowali się z nim oszuści, próbujący wyłudzić od niego pieniądze.
- Muszę przyznać, że sam jestem tym zdziwiony. Wydawało mi się, że jestem na tyle bystry, że mnie nie da się zrobić na taki numer. Jestem zdziwiony, że im udało się wodzić mnie za nos przez 45 minut przez telefon. Podałem kilka informacji wrażliwych, ale, na szczęście, nie przelałem im swoich pieniędzy na jakieś abstrakcyjne konto - zaznaczył aktor.
Jak wyglądała ta sytuacja?
- Zaczęło się niewinnie, od SMS-a z oficjalnej bramki mojego banku. To była dokładnie ta sama bramka, oni podpięli się pod nią w jakiś sposób. Tam miałem zwykłą informację, czy potwierdzam przelew bankowy na 800 zł, dwa dni temu w Gdańsku. Na początku to zignorowałem, ale potem dostałem powiadomienie o próbie wyłudzenia i zapytanie, czy chcę taką transakcję anulować. Odpisałem, że tak - wyjaśnił .
- Potem ktoś zadzwonił, jakiś konsultant, to była bardzo kulturalna rozmowa. Później zadzwonił do mnie kolejny konsultant, który przez pół godziny mówił mi o czujności, o tym, w jaki sposób klienci są okradani, jak przechowywać kartę... Ta osoba w bardzo rzetelny i miły sposób rozmawiała ze mną - dodał.
Czujność naszego gościa wzbudziły jednak słowa, które usłyszał pod koniec rozmowy telefonicznej.
- W pewnym momencie zostałem poproszony o przelanie pieniędzy na jakieś konto. Ja mówię: "słucham? O nie, nie, nie, ja pójdę i sprawdzę całą tę sytuację". Wsiadłem na rower, pojechałem do banku i oczywiście okazało się, że była to ściema - podkreślił.
Jak możemy się chronić przed cyberoszustwami?
- To, do kogo zostanie skierowany ten atak, nie ma na to żadnego wpływu. Nie rozróżniajmy, czy ktoś jest młody, stary, brzydki, piękny, itd. - zaznaczył Mateusz Ossowski. Jakie słowa możemy usłyszeć od oszustów?
- Złodziej powie: "uważajcie na innych złodziei", żeby uśpić naszą czujność - tłumaczył ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
W jaki sposób możemy bronić się przed tego rodzaju działaniami?
- Smartfon nie jest taki do końca "smart", dlatego że możemy doprowadzić do takiego działania, że fałszywe SMS-y znajdą się w wątku z prawdziwymi. Jest jednak taki mały myk - nazywa się aplikacja bankowa. Ten kanał, który można podrobić, wywalmy, korzystajmy z aplikacji - zachęcił.
- Gdyby dzwonił do nas opiekun naszego banku, żeby np. sprzedać nam kredyt, to wyskoczy nam powiadomienie, informujące o tej rozmowie - dodał. Wspomniał także o kolejnej ważnej rzeczy.
- Transakcja bankowa jest ostatnim elementem oszustwa. Sprawdzajmy więc, gdzie my w ogóle płacimy. Musimy zweryfikować wszystko i się zastanowić. Mamy zakupy w Internecie, plagę fałszywych inwestycji. Wykorzystajmy ten czas, który spędzimy przy świątecznym stole, by na ten temat trochę więcej podyskutować - podsumował, zwracając się do widzów programu.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nie chciała płacić za jedzenie w luksusowych restauracjach. Influencerka została aresztowana
- Porysowała samochód na parkingu i chciała uciec. Zaskakujące reakcje przechodniów: "Bez przesady"
- Narodowy Fundusz Zdrowia przestrzega przed oszustwami. "To może być pułapka"
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: East News/Paweł Wodzyński