- Świstaki po hibernacji tracą część pamięci, zachowując tylko podstawowe więzi rodzinne
- Gatunek jest zagrożony wyginięciem, a populacja w Polsce liczy około 300 osobników
- Największym wrogiem świstaka jest orzeł, a największym zagrożeniem – działalność człowieka
Dzień Świstaka i tajemnice hibernacji
Międzynarodowy Dzień Świstaka łączy w sobie filmowy motyw powtarzalności z realnym, biologicznym fenomenem. Jak wyjaśnia Marcin Kostrzyński, hibernacja tych zwierząt to znacznie więcej niż długi sen.
- Świstaki po hibernacji resetują sobie część pamięci. I jak się budzą, i to jest naukowo potwierdzone, są tylko w takim systemie operacyjnym, podstawowym, czyli że pamiętają tylko takie rzeczy, które są niezbędne. Czyli rodzinę, bo razem z nimi śpią. Ale po prostu nie pamiętają np. człowieka, który je badał, który je w pełnym sensie oswoił – tłumaczył popularyzator przyrody.
- Ich hibernacja jest głęboka. Spada tętno, z 220 do kilkunastu. Jednak nie tylko ono, bo przez ten czas spada także waga. Ale o dziwo, 80% tej tkanki tłuszczowej ginie właśnie podczas tych wybudzeń. Teoria jest taka, że te zwierzęta wybudzają się po to, żeby nie najeść się, tylko żeby się wyspać. Hibernacja nie powoduje, że mózg odpoczywa – dodał nasz gość.
Świstaki w Tatrach. Rola w przyrodzie i zagrożenia
Choć świstaki są doskonale przystosowane do życia w górach, ich przyszłość pozostaje niepewna. Pełnią ważną funkcję w ekosystemie, ale są wyjątkowo wrażliwe na ingerencję człowieka.
- Świstak 40% je, a 40% obserwuje okolice. Czuwa. Bo zawsze ten jeden świstak z rodziny stoi na jakimś kamieniu i dokładnie obserwuje. Jeżeli podchodzi człowiek albo lis, to on wtedy piszczy tak zupełnie inaczej. Jest też jeden sygnał na widok orła. To jest taki przenikliwy pisk, taki gwizd. I wtedy już nie ma zmiłuj się. Świstaki się chowają – opisywał Marcin Kostrzyński.
- Szacujemy, że jest około 300 świstaków. Są w czerwonej księdze gatunków, cały czas zagrożonych wyginięciem. Kiedyś zajmowały o wiele większy obszar. Ludzie na nie polowali, a mięso uznawano za smaczne, ale przede wszystkim bogate w tłuszcz. Bo w tej ludowej medycynie myślano, że ten tłuszcz ma jakieś magiczne zdolności – podkreślił.
Dzień Świstaka 2026
2 lutego zwierzak Phil według tradycji ma zapowiadać szybsze nadejście wiosny - w zależności od tego, czy zobaczy swój cień po wyjściu z nory. Jak będzie w tym roku?
Podczas tegorocznej ceremonii śwista Phil zobaczył swój cień. To oznacza, że do wiosny zostało jeszcze 6 tygodni, czyli zima będzie długa.
Zobacz także:
- Maddie to psiak z niepełnosprawnością. Wzruszające nagranie zwierzaka podbija sieć
- Pokazał, jak wilki reagują na zapach człowieka: "Musiałem przeprowadzić eksperyment"
- Chomik europejski może wyginąć już za 25 lat. "Dieta wpływa na kondycję, również płciową"
Źródło zdjęcia głównego: NurPhoto/Getty Images