Dramatyczne warunki w domu 88-latki. Temperatura spadła do 6 stopni. "Leżała ubrana w kurtkę"

W domu 88-letniej seniorki było tylko 6 stopni Celsjusza. "Leżała ubrana w kurtkę, przykryta kołdrami"
W domu 88-letniej seniorki było tylko 6 stopni Celsjusza. "Leżała ubrana w kurtkę, przykryta kołdrami"
Źródło: izusek/gettyimages/policja.pl
Policjant odkrył dramatyczną sytuację 88-latki z Sianowa. W domu kobiety było zaledwie kilka stopni powyżej zera, a seniorka leżała ubrana w kurtkę i przykryta kilkoma kołdrami. - Nie była w stanie samodzielnie przynieść drewna - przekazano w komunikacji policji.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-100374
Czy śnieg i mrozy zimą to już tylko wspomnienie?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Niska temperatura zagrażała zdrowiu 88-latki

Policjant pomógł 88-letniej kobiecie z miejscowości Sianów. Dzielnicowy asp. Sebastian Pantanowski zaniepokojony brakiem kontaktu z seniorką, postanowił odwiedzić ją, by sprawdzić, jak radzi sobie w czasie największych mrozów. Gdy funkcjonariusz wszedł do środka, zauważył dramatyczną sytuację.

- W pomieszczeniach panowała temperatura zaledwie 6°C, a 88-latka leżała ubrana w kurtkę, przykryta kilkoma kołdrami, próbując chronić się przed zimnem - czytamy w komunikacie KWP w Szczecinie.

- Policjant szybko ustalił, że kobieta jest samotna. Jej jedyni krewni mieszkają za granicą, a ona sama z uwagi na wiek i nieporadność nie była w stanie samodzielnie przynieść drewna, rozpalić w piecu ani ogrzać domu. Brak pomocy mógł w każdej chwili doprowadzić do tragedii - dodano.

Policjant postanowił odwiedzać seniorkę codziennie

Funkcjonariusz pomógł seniorce, a ponadto postanowił, że przed lub po służbie, będzie ją codziennie odwiedzał.

- Rąbie drewno, robi zakupy, rozpala w piecu, a przede wszystkim poświęca jej czas i uwagę, rozmawiając z nią i upewniając się, że jest bezpieczna - przekazali policjanci.

Sprawę przekazano do pomocy społecznej, by zapewnić 88-latce miejsce w placówce, gdzie otrzyma opiekę, ciepło i poczucie bezpieczeństwa.

- Jeśli nie jesteś w stanie pomóc sam, ale wiesz, że ktoś tej pomocy potrzebuje - zadzwoń pod numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie - zaapelowano w oświadczeniu.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości