Gwiazdy

Ekskluzywny Menel już po wazektomii: "Mężczyznom wydaje się, że to polega na obcięciu jajek"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta

Kamil Pawelski, znany w sieci jako Ekskluzywny Menel, poinformował w mediach społecznościowych, że poddał się wazektomii. Wraz ze swoją partnerką podjęli świadomą decyzję, że nie chcą mieć więcej dzieci. Kamil opowiedział w rozmowie z dziendobry.tvn.pl, z jakimi krytycznymi komentarzami spotkał się ze strony internautów. Niektórzy mężczyźni mylą ten zabieg z kastracją, a kobiety sądzą, że jest to forma ucieczki od odpowiedzialności.

Kamil Pawelski o wazektomii

Wazektomia to mikrochirurgiczny zabieg, który polega na przecięciu i podwiązaniu nasieniowodów. Metoda ta traktowana jest jako antykoncepcja dla mężczyzn.

- Zdecydowałem się na wazektomię ze względu na to, że ja i moja partnerka nie chcemy mieć już więcej dzieci. To była dla mnie bardzo naturalna decyzja. Mając 37 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, doszliśmy do wniosku, że być może w obecnym świecie posiadanie kolejnych, nie będzie zbyt rozsądną decyzją. Poza tym chcemy też sami cieszyć się życiem. Mamy 3,5-letniego syna i roczną córkę i przyjdzie niedługo taki czas, że będziemy chcieli posiedzieć spokojnie na tarasie, a niekoniecznie zmieniać pieluchy. Jest jeszcze tyle fajnych rzeczy w życiu do zrobienia - powiedział Kamil w rozmowie z Justyną Piąstą z dziendobry.tvn.pl.

Zdrowie

Jak wiatr wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie?
Jak wiatr wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie?Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Zapobieganie ciąży zwykle pozostaje w gestii kobiet. To one muszą np. brać tabletki antykoncepcyjne lub poddawać się zabiegom ginekologicznym. Kamil Pawelski postanowił wziąć ten obowiązek na siebie.

- Dlaczego moja partnerka miałaby faszerować się antykoncepcją, która jest brzemienna w skutkach w dłuższej perspektywie? Kiedy podjęliśmy świadomą decyzję, że nie chcemy mieć więcej dzieci, to od samego początku wiedziałem, że nie ma dla mnie problemu, by poddać się takiemu zabiegowi. Kiedy myśli się o antykoncepcji, to z reguły myśli się o kobietach i to dla mnie jest trochę niezrozumiałe. Chciałbym, żebyśmy zaczęli zwracać uwagę na to, że w dialogu o seksie, planowaniu rodziny i rodzicielstwie, zawsze powinny być brane pod uwagę dwie strony. Z reguły jest tak, że kiedy mówi się np. o aborcji, to mężczyzn się od tego odsuwa. Mówi się, że to jest decyzja tylko kobiety. A uważam, że tak jak w seksie są dwie osoby, w konsekwencjach seksu są dwie osoby, to fajnie byłoby, żebyśmy nauczyli się rozmawiać o tym, że antykoncepcja wcale nie musi być odpowiedzialnością kobiet. Że aborcja też jest tematem, który warto byłoby przedyskutować wspólnie. Tak odbieram partnerstwo. Jeżeli buduję dobry, świadomy związek, to dlaczego miałbym oczekiwać od mojej kobiety, żeby faszerowała się tabletkami. W tym wszystkim przyświecało mi przede wszystkim zdrowie mojej partnerki - podkreślił Pawelski.

Wazektomia - reakcje mężczyzn

Kiedy Kamil powiedział w mediach społecznościowych, że przeszedł wazektomię, odezwało się do niego wielu mężczyzn. I jak to zwykle bywa, opinie na temat tego rodzaju antykoncepcji były podzielone.

- Panowie są bardzo zainteresowani tym tematem. W wiadomościach prywatnych dostaję o to dużo pytań. Ale część mężczyzn upatruje w tym to, że stałem się eunuchem, bo wydaje im się, że ten zabieg polega po prostu na obcięciu jajek. Nie wiedzą o tym, że to jest tylko podwiązanie nasieniowodów. Plemniki nadal są produkowane, testosteron też. Zmienia się jedynie objętość spermy. Niektórzy mężczyźni traktują to bardzo honorowo, że to jest jak uderzenie w ich męskość. Mylą to z kastracją, ale przecież żyjemy w kraju, w którym poziom edukacji seksualnej jest na bardzo, bardzo niskim poziomie - powiedział nam Kamil. - Co ciekawe i zaskakujące, zapytałem lekarza, który przeprowadzał mój zabieg, jak często go wykonują. Powiedział mi, że w jego klinice przeprowadzają od 5 do 10 zabiegów tygodniowo. To nie jest mało - dodał.

Nieprzychylne komentarze na temat wazektomii pojawiły się również ze strony pań. - Spotkałem się z atakiem ze strony kobiet. Część z nich zaczęła uderzać we mnie, że jest to absolutnie nieodpowiedzialna decyzja, że to nie jest męskie, że to forma ucieczki. Może to być wypadkową tego, że Kościół położył łapę na wazektomii. Dostaję wiadomości, że "Kościół jest przeciwny wazektomii, bo to forma antykoncepcji. I że sprzeciwia się każdej antykoncepcji z wyjątkiem kalendarzyka, bo dar płodności jest darem danym od Boga". Nie jestem propagatorem rozwiązłości seksualnej, ale myślę sobie, że jeżeli traktujemy seks, wyłącznie jako element prokreacyjny, no to znaczy, że mamy jeszcze bardzo dużo do nadrobienia w kontekście edukacji seksualnej. Moim zdaniem seks jest przyjemnością, która może ubogacać związek - podkreślił bloger.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News

Pozostałe wiadomości