Zwierzęta

Badanie sierści zwierząt pozwala uniknąć groźnych chorób? "Możemy odpowiednio wcześnie zareagować"

Zwierzęta

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Wystarczy włos, by dowiedzieć się, co dolega pupilowi
Wystarczy włos, by dowiedzieć się, co dolega pupilowiDzień Dobry TVN
wideo 2/28

Posiadanie zwierzaka to odpowiedzialne zadanie. Nasi czworonożni przyjaciele potrzebują nie tylko dobrej jakości karmy czy beztroskiej zabawy, ale także opieki weterynaryjnej, obejmującej określone badania diagnostyczne. Właściciele psów i koni mogą pójść o krok dalej i skorzystać z innowacyjnej metody, pozwalającej poznać ewentualne problemy zdrowotne podopiecznego dzięki próbce sierści czy włosia. W Dzień Dobry TVN o licznych zaletach badania EHAA opowiedział jego współtwórca, Marcin Maciąg.

Badanie EHAA - na czym polega?

W trosce o dobro czworonożnych przyjaciół warto przeprowadzać badania diagnostyczne, mające na celu wykluczenie alergii czy groźnych zmian chorobowych. Innowacyjna na skalę światową metoda analizy próbek sierści to odpowiedź na potrzeby właścicieli psów i koni, pragnących zasięgnąć informacji na temat kondycji zdrowotnej ukochanych pupili. Projekt EHAA pozwala zadbać o dobre samopoczucie zwierząt, jest także nieocenionym wsparciem dla ich opiekunów.

Zwierzęta

Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić
Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić Dzień Dobry TVN
wideo 2/27

- Takiego badania, jakie my wykonujemy, jeszcze nie ma na świecie (...). Z psiej kupki włosów czy też z grzywy końskiej jesteśmy w stanie stwierdzić, co dzieje się tak naprawdę w organizmie zwierzaka. W przypadku, gdy ten zwierzak jest chory, jesteśmy w stanie mu pomóc, dochodząc do rzeczywistej przyczyny takiej choroby, ale to nasze badanie bardzo dobrze sprawdza się, jako działanie profilaktyczne i prewencyjne - stwierdził Marcin Maciąg, jednocześnie przedstawiając podstawowe założenia badania EHAA.

- Sprawdza się pierwiastki, zarówno te dobre, które budują i odpowiadają za prawidłowość procesów w organizmie, ale także poziomy metali ciężkich, czyli tych wszystkich toksycznych, złych rzeczy, jak aluminium, ołów, bo one najczęściej wywołują różnego rodzaju choroby cywilizacyjne, tak u nas, jak i u zwierzaków - wyjaśnił współtwórca badania.

Badanie sierści - zalety

Badanie EHAA to analiza pierwiastkowa, dzięki której możemy na bieżąco kontrolować kondycję zwierzęcia, a co za tym idzie, w porę reagować na zagrożenie, podejmując konkretne działania prewencyjne. Niepokojące sygnały związane z chorobą zwykle pojawiają się w momencie, gdy jedyną formą pomocy może okazać się czasochłonna terapia. Innowacyjna metoda pozwala wykryć potencjalne problemy zdrowotne o wiele szybciej.

- Jeżeli jesteśmy właścicielami zwierzaka, to doskonale wiemy, że nie jest on w stanie odpowiednio wcześnie poinformować nas o tym, że coś mu dolega. Jak coś się dzieje, to właściwie jednostka choroba już się rozwinęła. Wtedy jest leczenie weterynaryjne, spore koszty i cierpienie zwierzaka, co jest najgorsze w tym wszystkim. Nasze badanie jest w stanie podpowiedzieć, że występują pewne zaburzenia i one w konsekwencji mogą doprowadzić do choroby, dzięki czemu my odpowiednio wcześnie możemy zareagować - zauważył Marcin Maciąg. Dodał też, że badanie EHAA różni się od tradycyjnej morfologii czy innych procedur wykorzystywanych w gabinetach weterynaryjnych.

- Nie powiedziałbym, że jest konkurencyjne do badania krwi, raczej jest uzupełniające. Badanie z krwi pokazuje, co dzieje się w organizmie zwierzaka tu i teraz, w tym konkretnym momencie. Badanie z sierści pokazuje obraz na przestrzeni ostatnich dwóch, trzech miesięcy, przez co jesteśmy w stanie wyłapać pewne tendencje, jakie w organizmie zwierzaka zachodzą - podsumował ekspert.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: FatCamera/Getty Images

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości