Robert Czerwik - projektant gwiazd
Robert Czerwik to jeden z popularniejszych projektantów w Polsce. Dla niego moda jest świadomą opowieścią budowaną z detali.
- To kompozycja, warstwowość, ogrom biżuterii, faktury. Każdy naszyjnik, każdy pierścień, bransoletka nie jest przypadkowa. To jest totalna część spójnej opowieści - podkreślił.
Artysta znany jest nie tylko ze swoich projektów, ale też z bardzo wyrazistej osobowości i bezkompromisowych komentarzy dotyczących kreacji prezentowanych na czerwonych dywanach.
- Nigdy nie pozwalam sobie na to, żeby oceniać fizyczność człowieka. Ja nie mówię o rozmiarach, o proporcjach, ja mówię o decyzji odzieżowej - zaznaczył. Choć jego uwagi nie wszystkim mogą przypaść do gustu, to tylko raz spotkał się z bardzo ostrą reakcją gwiazdy.
- Nawet zostałem tak troszkę, wiesz, emocjonalnie "przeszantażowany", że jak będę tak robił, to nigdy nie trafię do panteonu polskich projektantów – wspominał.
Znikające sukienki Roberta Czerwika
Robert Czerwik otwarcie przyznał, że jedną z najbardziej frustrujących stron jego pracy są… znikające projekty.
- Bywa i tak, że czasem pożyczam rzeczy i do momentu wypożyczania wszystko jest świetnie, mamy świetny kontakt, miły, sympatyczny, a kiedy dochodzi do zwrotu, to jest taki moment, że to się przedłuża. (...) Rekordzistka nadal przetrzymuje sukienkę i to jest od 2019 roku. Przypominałem naprawdę wielokrotnie. Ale już się poddałem. (...) Niech przyjmie to jako prezent taki, który będzie jej się nocami śnił - powiedział.
Branża mody – kultura w świecie show-biznesu
Zdaniem Roberta Czerwika praca w świecie mody to nie tylko błysk fleszy i eleganckie kreacje, ale też codzienne sytuacje wymagające dyplomacji i cierpliwości.
- Często zdarza się, że czujesz się zażenowany czyimś zachowaniem, bo wychowano cię w zupełnie inny sposób. Jest takie piękne zdanie, które powtarzam od lat, że "racje niszczą relacje". Wychodzę z takiego założenia, że czasami naprawdę warto coś przemilczeć - przyznał.
- Pamiętam kilka takich naprawdę spektakularnych historii, gdzie wraca do ciebie piękna jedwabna suknia z trenem, zawinięta w siateczkę z dyskontu, a tam w środku jeszcze paragon grozy i wiesz, że te plamy, które na niej są, to są po tym hot-dogu, który był kupiony. Naprawdę, takie rzeczy się też wydarzały. Miałem takie proste zasady w domu, że jak coś pożyczyłem od kogoś albo coś się po drodze zepsuło, zniszczyło, to myślę, że najbardziej fair jesteśmy, kiedy my o tym po prostu informujemy - zauważył. Jak dodał, na szczęście sytuacja ostatnio się poprawiła i coraz częściej współpraca w branży opiera się na wzajemnym szacunku i przyjaźni.
- Naprawdę przyznaję się, że od kilku ostatnich lat pracuję z super kobietami. Nie mam już takich sytuacji bardzo problematycznych. One są incydentalne, ale te współprace są naprawdę bardzo fajne. Są już oparte na takich przyjacielskich relacjach. Jestem bardzo zadowolony z tego miejsca, w którym teraz jestem - podsumował.
Zobacz także:
- Studniówkowe przesądy. Jak się ubrać? Ten kolor odgrywa ważną rolę
- Trendy studniówkowe 2026. Jak wygląda nowoczesny bal maturalny?
- Ewa Minge zdradza "kolory mocy" na studniówkę. "Nie tylko ubierają ciało, ale budują charakter"
Autor: Nastazja Bloch
Reporter: Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN