Ewa Minge zdradza "kolory mocy" na studniówkę. "Nie tylko ubierają ciało, ale budują charakter"

Ewa Minge zdradza "kolory mocy" na studniówkę. Dla maturzystów zaprojektowała już setki kreacji
Ewa Minge zdradza "kolory mocy" na studniówkę. Dla maturzystów zaprojektowała już setki kreacji
Źródło: MWMEDIA
Studniówka zbliża się wielkimi krokami, a dla maturzystów to nie tylko odliczanie dni do egzaminu, lecz także szansa, by zabłysnąć na parkiecie w wyjątkowej kreacji. W tym roku trendy podkreślają charakter i osobowość. O najgorętszych barwach i fasonach na 2026 rok opowiada Ewa Minge. Projektantka zdradza, które kolory dodają pewności siebie, a jakie subtelnie podkreślają zmysłowość.

Ewa Minge zdradza "kolory mocy" na studniówkę

Niebawem maturzyści rozpoczną odliczanie do jednego z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w szkolnym kalendarzu - studniówki. To czas, kiedy 100 dni dzieli ich od egzaminu dojrzałości, ale też idealna okazja, by poczuć się jak gwiazda balu i zabłysnąć w wyjątkowej kreacji. Jakie kolory i fasony będą królować na studniówkach w 2026 roku? W rozmowie z Plejadą zdradziła to Ewa Minge.

- W 2026 r. moda studniówkowa krąży wokół czterech kolorów mocy: czerni, burgundu, czerwieni i butelkowej zieleni, bo to barwy, które nie tylko ubierają ciało, ale budują charakter - mówi projektantka. Następnie opowiedziała, jakie znaczenie ma każdy z kolorów. Jak przyznała, czerń jest manifestem.

- To spojrzenie mówiące: wiem, kim jestem i nie muszę tego nikomu udowadniać – stwierdziła. - W tym sezonie czarna suknia płynie miękko jak nocne światło, odsłania plecy, podkreśla linię ramion, błyszczy delikatną satyną lub koronką. To wybór dla dziewczyny, która nie krzyczy, a i tak wszyscy na nią patrzą — dodała.

Krokiem w stronę kobiecości jest również burgund. Głęboki, winny, nasycony emocjami kolor zdaniem projektantki pasuje do młodych kobiet, które wiedzą, czego chcą.

- W tej barwie sylwetka staje się smuklejsza, ruch bardziej zmysłowy, a cała stylizacja nabiera wyrafinowania. Wystarczy drobny złoty akcent, by zamienić prostą sukienkę w kreację godną czerwonego dywanu - tłumaczy.

Co z popularną czerwienią? Ten odcień nie pyta o pozwolenie. Przykuwa uwagę, podbija serca i zostaje w pamięci na długo.

- W 2026 r. czerwień nie jest krzykliwa, lecz magnetyczna, głęboka, pewna siebie. To kolor dla dziewczyny, która czuje w sobie ogień i nie zamierza go gasić pastelami - twierdzi Minge.

W tym sezonie modna będzie również butelkowa zieleń.

- Najbardziej arystokratyczna z całej palety. Jak aksamitna kurtyna w teatrze, szlachetna, tajemnicza, absolutnie zjawiskowa. Najpiękniej wygląda w welurze i miękkiej satynie, w krojach podkreślających talię i ramiona. To propozycja dla tych, które kochają luksus bez krzyku — wskazuje.

Modowa ekspertka podkreśla, że mimo wielu projektów studniówkowych sukienek, które już wykonała, nigdy nie kierowała się wyłącznie aktualnymi trendami. Najważniejsza jest dla niej satysfakcja maturzystki oraz spełnienie jej marzeń. Co więcej, zaleca też założenie rodzinnej pamiątki, która może służyć za talizman szczęścia.

- W mojej karierze zaprojektowałam setki, jak nie tysiące sukienek na tę wyjątkową okazję i zawsze były one wypadkową marzeń maturzystki i moich sugestii. Projektując cokolwiek dla konkretnej osoby, mamy na uwadze jego szczęście i wygodę. Stawiamy więc na nasz charakter i nasze potrzeby, a także wyjątkowość okazji. Warto dopiąć brosze, założyć perły czy delikatny łańcuszek od naszej babci. To taki mały talizman na pierwszy bal - mówi.

Ewa Minge o istocie studniówki

Ewa Minge zaznacza, że choć sukienka, garnitur czy dodatki to istotny element studniówki, w rzeczywistości są one tylko "kropką nad i". Najważniejsze w tym wyjątkowym wieczorze jest to, aby cieszyć się każdą chwilą i spędzić go w dobrej atmosferze.

Według niej to właśnie nastawienie, dobre towarzystwo i pozytywna energia tworzą niezapomniane wspomnienia. Studniówka to przede wszystkim spotkanie z przyjaciółmi, wspólne tańce, śmiech i radość z bycia razem. Nie chodzi tylko o idealną kreację, ale o to, by poczuć się wyjątkowo i po prostu dobrze się bawić.

- Sukienka to tylko rama. Obrazem jesteś ty, twoje emocje, twoje spojrzenie w lustro, śmiech na parkiecie i marzenia, które właśnie zaczynają nabierać realnych kształtów. Studniówka 2026 to nie tylko moda. To moment, w którym zaczynasz pisać historię kobiety, którą chcesz się stać. I tej nocy nie zakładasz sukienki. Zakładasz swoją siłę - podsumowuje projektantka.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości