- Dokument "Melania" przedstawia 20 dni z życia Pierwszej Damy przed inauguracją Donalda Trumpa w 2025 r.
- Film został wycofany z emisji w RPA w związku z konfliktem dyplomatycznym między USA a RPA.
- Krytycy i publiczność reagują chłodno – w USA i Wielkiej Brytanii zainteresowanie premierą jest ograniczone.
"Melania" - film w cieniu krytyki
Premiera filmu "Melania" wzbudziła mieszane emocje, zarówno wśród krytyków, jak i wśród publiczności. Produkcja oferuje unikatowy wgląd w prywatne przygotowania Pierwszej Damy USA przed inauguracją jej męża w 2025 roku.
Film kosztował aż 40 mln dol., co wzbudziło zainteresowanie jeszcze przed oficjalną premierą.
- Zainwestowana było w niego bardzo duża kwota pieniędzy, bo około 40 milionów dolarów. Co to dla Donalda? Okazuje się, że niestety tego dokumentu o Melanii niekoniecznie zbyt wiele osób chce zobaczyć - mówił w Dzień Dobry TVN Oliwer Kubiak.
Dyplomatyczne napięcia blokują emisję w RPA
Dokument o 20 dniach z życia Melanii Trump poprzedzających inaugurację jej męża na stanowisko prezydenta USA w 2025 r. oferuje wgląd w prywatne rozmowy i przygotowania Pierwszej Damy. Ukazuje życie w Białym Domu z jej perspektywy.
- Okazuje się, że na premiery w Europie, na przykład w Londynie w Wielkim Kinie, gdzie o godzinie 18 jest premiera dokumentu, zostały sprzedane dwa bilety. A na późniejszy seans zostały sprzedane trzy bilety. Tak donosi "The Guardian" - podsumował Oliwer Kubiak.
Zobacz także:
- Niezapomniane stylizacje pierwszych dam USA. "To było nie do pomyślenia"
- Melania Trump ma sobowtóra? Padły kolejne podejrzenia internautów
- Donald Trump znów w Białym Domu. "To jest człowiek, który przebiera w maskach"
Autor: Oskar Netkowski
Źródło zdjęcia głównego: Spencer Platt/ Getty Images