OszczędzaMY: Jak nie wydać fortuny podczas rodzinnych ferii na stoku?

przechwytywanie1_720
Oszczędzamy na stoku (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN
Ruszają ferie, a my sprawdzamy, jak oszczędnie cieszyć się białym szaleństwem. Na co zwracać uwagę i gdzie szukać realnych oszczędności? Kilku porad udzieliła nam Paulina Hejn-Kępkiewicz, międzynarodowa instruktorka narciarstwa i organizatorka wyjazdów dla rodzin z dziećmi.

Oszczędne ferie zimowe - jak nie wydać fortuny na stoku?

Ferie zimowe to czas szaleństwa na śniegu. W tym czasie rodzice ruszają z maluchami w góry i próbują swoich sił na stokach. Jak zaplanować wjazd, by nie wydać na niego wszystkich oszczędności?

- Proponuję, aby najpierw znaleźć stok narciarski i sprawdzić, czy taki wyjazd będzie miał sens dla wszystkich - zaznaczyła Paulina Hejn-Kępkiewicz,

Jeśli okaże się, że połknęliśmy bakcyla narciarskiego, kolejne pytanie brzmi: kupować własny sprzęt czy wypożyczać? Zdaniem ekspertów, jeśli wybieramy się na stok raz w roku na kilka dni, zdecydowanie lepszą opcją będzie wypożyczenie nart czy deski. Te są serwisowane i gotowe do szusowania.

- Jeżeli stawiamy pierwsze kroki i chcielibyśmy kupić sprzęt, to musimy się liczyć z wydatkiem minimum 3 tysiące. Ten sam sprzęt wypożyczony w wypożyczalni to około 300 zł na 7 dni. Wypożyczenie do 2 godzin to koszt 55 zł, cały dzień 65 zł - wyliczał Daniel Lisak, pracownik wypożyczalni.

Gdy zdecydujemy się na zakup, ekonomicznym rozwiązaniem będzie nabycie sprzętu używanego. Szukajmy go na portalach i komisach.

Ceny na stokach

Gdy sprzęt jest już skompletowany, czas ruszyć na stok. Koniecznie zapytajmy o zniżki. Na popularnych stokach za karnet dla dzieci zapłacimy przynajmniej o 10 procent taniej. Oferta różni się jednak w zależności od ośrodka.

Oszczędni powinni też pomyśleć o kupowaniu karnetów przez Internet. W ten sposób wydamy ok. 20 zł mniej. Nie będziemy też tracić czasu na stanie w kolejce. Warto także sprawdzić ofertę mniej popularnych ośrodków. Tam za karnety zapłacimy kilkadziesiąt złotych dziennie mniej, co przy tygodniowym wyjeździe daje duże oszczędności.

Czasami taniej będzie wybrać się za granicę.

- Jeżeli już wybieramy się na Słowację, do Francji, czy Włoch, każdy z tych rejonów ma swoje promocje. Zwykle dzieci do 8 lat jadą bezpłatnie – wskazała instruktorka. Zdradziła także, jak nie przepłacać na lekcjach jazdy. Te przeprowadzane w grupie będą znacznie tańsze.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: